Widziałem,że wczoraj temat #nieruchomosci był żywo poruszany…no cóż jest ch⁎⁎⁎ia i każdy to widzi a ceny z d⁎⁎y totalnie to chociaż mam memaska na ostudzenie goryczy

Widziałem,że wczoraj temat #nieruchomosci był żywo poruszany…no cóż jest ch⁎⁎⁎ia i każdy to widzi a ceny z d⁎⁎y totalnie to chociaż mam memaska na ostudzenie goryczy

To był trudny wibor ale pani z Żabki na dole powiedziała, że to fajna okolica i tak oto wzięliśmy kredyt 28 m² na 30 lat
@Belzebub Jak kiedyś dyskutowałem z członkinią rodziny o tym, jak to "bank jej córeczkę oszukał na kredycie" spytałem grzecznie czy nie miała tego w umowie? "Mannoroth, a kto by to czytał?" To odparłem grzecznie, że ja i różowa umowę czytaliśmy ze 3 razy, jeszcze dałem ją rodzicom i znajomym którzy się na tym znają. I się zamknęła
@mannoroth ...jak to brak wcześniej spłaty? W sensie z karą za wcześniejszą spłatę przez cały okres trwania umowy?
@Konto_serwisowe nie znam warunków, po prostu ponoć nie miała opcji nadplacania/wcześniejszej spłaty. I nikt jej nie powiedzial xD
@mannoroth Na bank nie zrozumiała treści umowy, to najczęstsze wytłumaczenie dziwnych przypadków kredytowych 😃
@mannoroth czytać koniecznie, jestem świetnym przykładem że bank ojebie Cie nawet jeśli tą umowę przeczytasz. Przed umówieniem terminu w banku dostaliśmy umowę do wglądu żeby się zapoznać i ewentualne niejasności omówić - no więc przeczytałem i wsio ok. Na wizycie w banku pobieżnie tylko okiem rzuciłem i wyglądało że jest wszystko dobrze - koniec końców okazało się że zmienili warunki ograniczające marżę (niewiele, ale jednak) w stosunku do draftu, który sami wysłali do wglądu. Koniec końców finansowo nie było jakiejś tragedii, ale niesmak pozostał.
@dez_ Dokładnie. Siedzieliśmy z różową w banku i porównywaliśmy bodaj 40 minut to co dostaliśmy wcześniej z tym co dali nam do podpisu. Różnic nie było, ale znam przypadek, że znajomych chcieli tak wyrolować. Usłyszeli że to jakieś korekty marży z centrali i babka nic nie wiedziała xD okazało się, że można było to poprawić od ręki, ale jakby się nie połapali...
@mannoroth jak byłem u fryzjera to chłop opowiadał, że kupił dmuchaną zjeżdżalnię i zaczął ją wynajmować na jakieś uroczystości dla dzieci. i mówił, że wtedy to każdy czyta umowę od deski do deski i zadaje pytania o co drugi punkt XD bo ludzie chyba po prostu uważają, że prywaciarz, to pewnie chce oszukać, ale bank? to przecież poważna instytucja, nie oszukiwaliby ludzi XD
@Belzebub ostatnio jak coś robię w garażu, to słucham radia i co jakiś czas lecą te bezczelne reklamy o tym jak to "z bankiem nie wygrasz - co ty mówisz XYZ pozbył się kredytu frankowego". I mam tylko takie "ja pi⁎⁎⁎⁎le... znowu ten temat". Znowu udawanie, że jedna strona to tam były bestialsko wykorzystane niewinne świętoszki, a tylko banki próbowały wy⁎⁎⁎ać klienta.
@NiebieskiSzpadelNihilizmu mielismy tutaj na hejto goscia ktory pisal, ze w dniu wplaty zaliczki za mieszkanie, zadzwonil doradca z banku i powiedzial, ze kredyz w PLN jednak nie przeszedl bo cos tam, ale moze mu zaproponowac frankowy w sumie na lepszych warunkach... Jak nie wezmiesz to targaj sie z deweloperem o zwrot zaliczki
Idąc dalej z tym meme. Wymiana oleju co 10 tys. km oczywiście. Wizyta u lekarza jak serce kłuje i krwiomocz od tygodnia? E tam, paracetamol i do przodu. 😬
@Belzebub mem wiecznie żywy. Gdy naście lat temu kupowaliśmy pierwsze mieszkanie to pani doradca robiła oczy na nasze pytania, bo „nikt nigdy umowy nie przeczytał jeszcze całej” xD Lata lecą, a ludzie nadal naiwni
@Belzebub umowy kredytowe to pikuś przy umowach deweloperskich. Tam to są dopiero wałki, u mnie były takie kwiatki że patodeweloper sam na siebie bata ukręcił. Oczywiście w wolnych sądach sprawa pewnie z 10 lat potrwa, bo się odwołają bo jak to tak klient może mieć jakieś roszczenia.
Zaloguj się aby komentować