Widziałem,że wczoraj temat #nieruchomosci był żywo poruszany…no cóż jest ch⁎⁎⁎ia i każdy to widzi a ceny z d⁎⁎y totalnie to chociaż mam memaska na ostudzenie goryczy

a55326a3-e3e7-4414-9971-acca5cc8fd85

Komentarze (29)

@Belzebub Jak kiedyś dyskutowałem z członkinią rodziny o tym, jak to "bank jej córeczkę oszukał na kredycie" spytałem grzecznie czy nie miała tego w umowie? "Mannoroth, a kto by to czytał?" To odparłem grzecznie, że ja i różowa umowę czytaliśmy ze 3 razy, jeszcze dałem ją rodzicom i znajomym którzy się na tym znają. I się zamknęła Serio, ludzie podpisują cyrograf na naście lat do przodu i nawet im się nie chce tego przeczytać. Siostra mojej koleżanki wpieprzyła się w brak wcześniejszej spłaty, to dopiero jest talent xD

@Konto_serwisowe nie znam warunków, po prostu ponoć nie miała opcji nadplacania/wcześniejszej spłaty. I nikt jej nie powiedzial xD

@mannoroth czytać koniecznie, jestem świetnym przykładem że bank ojebie Cie nawet jeśli tą umowę przeczytasz. Przed umówieniem terminu w banku dostaliśmy umowę do wglądu żeby się zapoznać i ewentualne niejasności omówić - no więc przeczytałem i wsio ok. Na wizycie w banku pobieżnie tylko okiem rzuciłem i wyglądało że jest wszystko dobrze - koniec końców okazało się że zmienili warunki ograniczające marżę (niewiele, ale jednak) w stosunku do draftu, który sami wysłali do wglądu. Koniec końców finansowo nie było jakiejś tragedii, ale niesmak pozostał.

@dez_ Dokładnie. Siedzieliśmy z różową w banku i porównywaliśmy bodaj 40 minut to co dostaliśmy wcześniej z tym co dali nam do podpisu. Różnic nie było, ale znam przypadek, że znajomych chcieli tak wyrolować. Usłyszeli że to jakieś korekty marży z centrali i babka nic nie wiedziała xD okazało się, że można było to poprawić od ręki, ale jakby się nie połapali...

@mannoroth jak byłem u fryzjera to chłop opowiadał, że kupił dmuchaną zjeżdżalnię i zaczął ją wynajmować na jakieś uroczystości dla dzieci. i mówił, że wtedy to każdy czyta umowę od deski do deski i zadaje pytania o co drugi punkt XD bo ludzie chyba po prostu uważają, że prywaciarz, to pewnie chce oszukać, ale bank? to przecież poważna instytucja, nie oszukiwaliby ludzi XD

@Belzebub ostatnio jak coś robię w garażu, to słucham radia i co jakiś czas lecą te bezczelne reklamy o tym jak to "z bankiem nie wygrasz - co ty mówisz XYZ pozbył się kredytu frankowego". I mam tylko takie "ja pi⁎⁎⁎⁎le... znowu ten temat". Znowu udawanie, że jedna strona to tam były bestialsko wykorzystane niewinne świętoszki, a tylko banki próbowały wy⁎⁎⁎ać klienta.

@NiebieskiSzpadelNihilizmu mielismy tutaj na hejto goscia ktory pisal, ze w dniu wplaty zaliczki za mieszkanie, zadzwonil doradca z banku i powiedzial, ze kredyz w PLN jednak nie przeszedl bo cos tam, ale moze mu zaproponowac frankowy w sumie na lepszych warunkach... Jak nie wezmiesz to targaj sie z deweloperem o zwrot zaliczki

Idąc dalej z tym meme. Wymiana oleju co 10 tys. km oczywiście. Wizyta u lekarza jak serce kłuje i krwiomocz od tygodnia? E tam, paracetamol i do przodu. 😬

@Belzebub mem wiecznie żywy. Gdy naście lat temu kupowaliśmy pierwsze mieszkanie to pani doradca robiła oczy na nasze pytania, bo „nikt nigdy umowy nie przeczytał jeszcze całej” xD Lata lecą, a ludzie nadal naiwni

@PanNiepoprawny Przede wszystkim zapoznać się z umową, znać swoje opcje, wiedzieć co to wibor. No i nie brać w obcej walucie

@utede to jest za przeproszeniem internetowe pierdolenie.

Ludzie w większości brali w obcej bo nie mieli innej możliwości. Potem jak się okazało umowy te były po części niezgodne z prawem a wyjaśnił to dopiero sąd.

Wiedzą co to jest wibor niewiele zmienia, bo nic nie możesz zrobić żeby go uniknąć. Chyba że z góry wiesz że przyjdzie wielka inflacja. Ale nikt tego nie wie łącznie ze specjalistami, którzy udają że wiedzą.

Opcje masz takie, że albo podpisujesz albo mieszkasz z mamą. Problem z rynkiem kredytów nie leży po stronie ludzi tylko banków i rządu.

@PanNiepoprawny Ale bzdury wypisujesz. Kredyt ma to do siebie że nie każdego na niego stać… i właśnie takie osoby brały np we frankach a potem zdziwienie że kredyt się nie spłaca. Jak sie nie zarabia odpowiednio to zostaje niestety wynajem. I nie, wibor to nie jest wiedza powszechna, tak samo jak np spożytkować wakacje kredytowe czy jak bardzo warto nadpłacać nawet małe sumy.

@utede to nie są bzdury tylko realia. To co Ty piszesz to jest wymądrzanie się internetowego trolla po fakcie. Ja już napisałem i powtórzę ostatni raz - problem z rynkiem kredytów nie leży po stronie ludzi tylko banków i rządu.

@PanNiepoprawny wrzucam fakty a ty wyjeżdżasz z epitetami. Po jakim fakcie? Przerobiłem kilka kredytów i to zarabiając kiedyś grosze również. Pomijając że masz problem z czytaniem ze zrozumieniem i/lub interpretacją tekstu no mowa głównie o braku ludzi zaznajamiania się z tym co podpisują

@Belzebub umowy kredytowe to pikuś przy umowach deweloperskich. Tam to są dopiero wałki, u mnie były takie kwiatki że patodeweloper sam na siebie bata ukręcił. Oczywiście w wolnych sądach sprawa pewnie z 10 lat potrwa, bo się odwołają bo jak to tak klient może mieć jakieś roszczenia.

@30ohm jak podpisałeś to plać. W tym kraju strach jakąkolwiek umowę umowę podpisać bo przyjdą analfabeci i będą płakać , że łon nie rozumioł

Zaloguj się aby komentować