Komentarze (17)

Ani się cieszyć, ani płakać. Gruzja to jednak spory problem, ubogi kraj, słaba gospodarka bez istotnych gałęzi, korupcja, odmienna mentalność i sporo problemów wewnętrznych. Z drugiej strony pozwolenie by od dryfowali w stronę rosji czy Chin też nie jest UE na rękę.

@TheCaptain Bądź co bądź u nas był wyższy poziom edukacji, rozwiniętych/rozwijających się parę gałęzi przemysłu (pomijam deficytowe górnictwo), usług, mamy też lepsze usytuowanie geograficzne. Z plagą korupcji udało nam się także w miarę sprawnie uporać, choć dalej występuje.

@Ciuplowski Nie trzeba ich przecież w tym stanie przyjmować, chodzi o to żeby zaczęli transformację i dostosowanie do minimalnych standardów unijnych. Albowiem samo gonienie europejskiego króliczka spowoduje poprawę poziomu życia i demokratyzację. No, ale Rosyjskie Marzenie ma inne marzenie.

@xniorvox Oczywiście, życzę im, by ogarnęli burdel u siebie i mieli lepsze perspektywy, ale do tego trzeba chęci społeczeństwa. Mają szanse, oby ich nie zmarnowali.

co do k⁎⁎wy...


przecież po czymś takim będzie powtórka z majdanu i pomarańczowa rewolucja - połowa ludzi chce do EU i wiedza że bez tego będzie bieda i ruskie za płotem, myślę że to nie skończy się dobrze dla władzy która takie rzeczy oświadcza. Zarówno jeśli będą protesty (rozlew krwi, rewolucja) lub wjadą ruskie (bo przeciez nie chcą do eu to pewnie władimirowicz małpa kremlowska ich przygarnie).

@libertarianin Ludzie się tego boją i wcale się im nie dziwię. Putin pokazał, że nie zawaha się przed inwazją i rozlewem krwi, a Gruzini rozumieją, że Ukraina jest duża, silna i blisko Europy, a oni mali, słabi i osamotnieni. Nie będą w stanie stawić oporu Rosji, nawet osłabionej na froncie ukraińskim. Chyba że Rosja przegra wojnę lub zbankrutuje, a wściekli ruscy rzucą się do gardła Putinowi i sobie nawzajem (co daj nam, dobry panie Boże, jak najszybciej), wtedy sytuacja Gruzinów (i Białorusinów) zasadniczo się poprawi.

Zaloguj się aby komentować