@Tuniex będę pisał na portaliku dla 600 osób, bo lubię ten portalik ( ͡° ͜ʖ ͡°)
A tak na poważnie, trzeba robić co można. Zdarzyło mi się parokrotnie podnosić ten temat (i inne zresztą też) na różnych forach (również publicznych) i największym problemem jest to, że ludzie nie mówią o nim głośno, tylko konformistycznie płacą te złodziejskie stawki, bo gdzieś mieszkać trzeba. Niestety żyjąc w czasach post-prawdy, można się nieźle napocić i nic z tego nie mieć, ale wierzę, że praca u podstaw ma sens w systemach demokratycznych.
Co może zrobić każdy, komu jeszcze zostało trochę siły i energii po robocie:
Pisać do przedstawicieli w parlamencie, udzielać się w ngosach, chodzić na spotkania z przedstawicielami, chodzić na protesty, dokształcać się i edukować swoje otoczenie.
W modelowym systemie demokratycznym, społeczeństwo powinno być wykształcone w zakresie postaw obywatelskich i czuć potrzebę między innymi robienia tych rzeczy, ale nie mam złudzeń: ani nie mamy wykształconego takiego społeczeństwa, ani się nie dziwię, że się ludziom nie chce. Życie jest wystarczająco trudne i upierdliwe.
Zaloguj się aby komentować