@wonsz
Pleciesz bzdury. Brakuje Ci samokrytycyzmu oraz kogoś, kto byłby w stanie opisać Ci dosadnie jak bardzo masz zdegradowana motorykę, obniżona zdolność oceny sytuacji czy żenująca umiejętność konwersacji.
Chcesz dowodu? Napij się, odczekaj 30 minut do godziny, nagraj na telefonie krótki fragment wiersza lub przeczytaj stronę książki. Następnie wytrzeźwiej, tak ze 24 h, I powtórz nagranie.
Potem odsłuchaj.
Zwróć uwagę na odstępy między słowami. Na intonację. Na mimikę twarzy.
A potem pomysl, że kiedy nagrywałes pod wpływem, (a) czułeś się dobrze, (b) starałeś sie.
Twój biedny mózg Ci podziękuje, jeśli wyciągniesz wnioski.
@Dzemik_Skrytozerca ziomek napisał że w miarę normalnie funkcjonuje, czyli załóżmy że zrobi zakupy, ugotuje obiad, podleje kwiatki, etc. Mnie też połówka sączona przez wieczór nie rozmontowuje, czy bym wsiadł za kółko? Nigdy w życiu. Czy bym np. wymienił pastę pod prockiem w lapku po pijaku, czy bym przeprogramował automatykę w domu? A bo to raz xD
Nie wiem co tak na wonsza siedliście.
@Rmbajlo nope, piszę o połówce czystej wysączonej przez, powiedzmy, weekendowy wieczór. Połowa mojej automatyki w Node-Redzie powstała z drinkiem i blantem w ręku, nie zawsze obierałem najprostszą drogę, ale dobrze się bawiłem xD. Bani albo browara to ja bym nawet nie poczuł - chociaż do fury też bym już nie wsiadł w imię zasad, jazda nie łączy się z używkami. Dlatego nigdy nie rozumiałem niektórych, którzy piją piwko czy dwa, i potem liczą kiedy mogą pojechać, czy coś.
@Odczuwam_Dysonans
Alkohol nie robi z człowieka debila (a przynajmniej nie od razu). Możesz funkcjonować, być kreatywny i robić to co lubisz.
Ale poziom jakości Twojego funkcjonowania jest zakłócony.
Przyjmij to do wiadomości.
@wonsz sugerowal, że mała (dla niego) dawka... wszyscy wiemy, jak dalej idzie ten ciąg argumentacyjny.
Otóż nie.
Po pierwsze, używanie samego siebie do formowania oceny jest podstawowym błędem, bo alkohol zakłóca Twoja ocenę samego siebie.
Po drugie, ludzie na ogół nie wiedzą jak wyglądają. Jak brzmi ich głos. Więc tym bardziej nie powinni polegac na swoim **odczuciu** w takiej sytuacji.
Dlatego najlepiej nagrać się podczas czynności, która wymaga skupienia, używa kilku kanałów informacyjnych (recytacja z pamięci, czytanie książki). I potem nagrać się jeszcze raz. Najpierw pod wpływem (bo odwrotna kolejność dałaby szansę na wyćwiczenie), a potem - po 24h.
Zaloguj się aby komentować