Według doniesień Wirtualnej Polski ukraińska delegacja nie osiągnęła żadnego rezultatu.
"Ukraińcom szczególnie zależy na tym, aby prezydent Nawrocki nie zdecydował się na odebranie Orderu Orła Białego prezydentowi Wołodymyrowi Zełenskiemu.
Jak ustaliła WP, nie chodzi o samo odznaczenie, ale przede wszystkim o polityczny i symboliczny wymiar takiej decyzji. W Kijowie ewentualne odebranie orderu byłoby postrzegane jako afront wobec prezydenta Ukrainy. Dodatkowo reakcja ukraińskiej opinii publicznej mogłaby jeszcze bardziej pogłębić kryzys w relacjach między oboma państwami.
Jak podkreślają rozmówcy WP, żadne ze spotkań odbytych przez ukraińską delegację w Warszawie nie przyniosło konkretnych rezultatów. Strona polska miała konsekwentnie prezentować twarde stanowisko."
Według anonimowego polityka obozu rządzącego - Coś tu poszło zdecydowanie nie tak i teraz strona ukraińska musi ponieść konsekwencje. Decyzja prezydenta Ukrainy przelała czarę goryczy. Tym razem nie wystarczą jakieś małe zakulisowe gesty. Nie ugniemy się. Strona polska oczekuje, że Ukraińcy rozwiążą problem, który sami stworzyli, i Polska nie ma zamiaru im w tym pomagać - dodaje polityk koalicji rządzącej.
W efekcie Ukraina rozważa krok w tył. Z nieoficjalnych informacji WP wynika, że administracja Zełenskiego szuka wyjścia z sytuacji. Na stole jest m.in . zmiana nazwy kontrowersyjnej jednostki oraz wydanie kolejnych zgód na ekshumacje ofiar rzezi wołyńskiej.
Prezydent Karol Nawrocki zapowiedział, że 8 czerwca odbędzie się posiedzenie Kapituły Orderu Orła Białego. Jednym z punktów obrad ma być rozpatrzenie wniosku dotyczącego odebrania tego najwyższego polskiego odznaczenia państwowego prezydentowi Wołodymyrowi Zełenskiemu.
To właśnie ta kwestia była – według naszych rozmówców – jednym z najważniejszych tematów poruszanych podczas zakończonej właśnie wizyty ukraińskiej delegacji w Warszawie. Na razie jednak nic nie wskazuje na to, by rozmowy doprowadziły do przełomu. Wręcz przeciwnie - jak słyszymy od osób znających kulisy spotkań, polskie władze są przygotowane na dalsze zaostrzenie sporu, jeśli Kijów nie podejmie działań, które Warszawa uzna za wystarczające."
Paradoks tej sytuacji jest taki,że w końcu nasza klasa polityczna wspólnie staje na wysokości zadania gdy plują nam w twarz… no poza tą idiotką Biejat oczywiście. #polityka


