@Qwapi Jest wikendzik, to trzeba się bawić
@Endrevoir nie wiem czy już tu opowiadałem, ale mój były szef nie zapinał pasów, bo gdzieś, kiedyś wyczytał, że ktoś spłonął zaplątany w pasy, a on potrafi się zaprzeć o kierownicę i działa to lepiej od pasów...
Mam pewne podejrzenia, że kilka razy przy mocniejszym hamowaniu przywalił łbem w kierownicę, ale 100% pewności nie mam.
@voy.Wu Mieliśmy taką dyrektorkę daawno temu, młoda siksa tempa i wciśnięta po rodzinie. Jechała firmową Hondą Civic (kupili bo taka jej się podobała - 25 lat temu to było). Miała wypadek, nic poważnego by się nie stało, ale miała niezapięte pasy. Wyleciała przez przednią i j€bnęła w drzewo. Prawie rok rehabilitacji.
Zaloguj się aby komentować