— W Rosji zaczyna się ukryta mobilizacja. Kreml znalazł się w trudnej sytuacji, dlatego sięga po starą sztuczkę, znaną jeszcze ze średniowiecza czy czasów pańszczyzny. Każdy o niej czytał: firmom nakazuje się wyznaczyć określoną liczbę ludzi do służby wojskowej — powiedział Kyryło Sazanow, ukraiński autor wojskowy służący w 41. Brygadzie Zmechanizowanej.

Zgodnie z obowiązkowym systemem kwotowym, który właśnie wszedł w życie, mała firma musi "wytypować" co najmniej dwóch odpowiednich pracowników do służby wojskowej. Duże przedsiębiorstwa mają wskazać aż pięciu "kandydatów".

Wysoki rangą urzędnik mianowany przez Kreml narzucił sztywne limity dla robotników fabrycznych i pracowników biurowych mieszkających w uprzemysłowionym regionie centralnej Rosji, zobowiązując ich do "dobrowolnego" zgłaszania się do służby wojskowej — wynika z rozporządzenia rządowego, które we wtorek ujawniły niezależne media.

#rosja #wojna #wiadomosciswiat link

Komentarze (10)

Cudownie!

Niech następnie zwiększa limity przekazywanych pracowników a dla dyrektorów zakładów którzy się nie wywiążą z dostarczenia mięsa już będzie czekać gulag (dzięki łasce dobrego pana i cara wszechrusi z możliwością zamiany na mięso na Ukrainie)

Putler już stracił zapewne nadzieję że wygra tę 3 dniową 4 letnią wojnę. Inaczej by już dawno była pełna mobilizacja i wojna totalna co jest jedyną jego szansą na sukces. Ale jej nie ma więc liczy że umrze ze starości zanim jego rodacy nie zorientują się iż jest przegrywem i nieudolnym wodzem hordy. Problem w tym, że jedyne w czym jest kompetentny to terror wewnętrzny i propaganda. Więc pewnie będzie rządził dalej i moskowia będzie gniła wewnątrz i na froncie.

@tmg Stracił, stracił, ale też nie ma jak wyjść z tej sytuacji z twarzą. Pomyślałbym, że to go wpędzi w desperację i rozpęta jakąś czystkę, ale Pomarańczowy się caly czas wpieprza z pomaganiem kacapom w momencie, kiedy już im się to nawet nie śni.

@Fly_agaric Fjutin nie może zakończyć tej wojny bo nie ma sposobności by wyszedł z twarzą z tej katastrofy militarnej jaką była 3 dniowa SOW. Chodziło w niej o coś zupełnie innego czego zdobyte tereny w ogóle nie rekompensują (nawet gdyby jakimś cudem je zyskali w traktacie pokojowym). To była wojna o ZSRR 2.0 a mają co najwyżej rok 1916 czy też po nieudanych wojnach z Turcją gdzie celem były cieśniny a łajno z tego wyszło. Po prostu oni muszą być mocarstwem albo ich nie będzie (a raczej skończą jako średnie państwo "wielkoruskie" bez peryferiów).

@osn_jallr jeśli Trump będzie dalej niszczył NATO, gadał o całowaniu go w zadek przez wiernych wasali i ogólnie rozwalał system na którym siedzi to tak, tylko Putler mu zostanie i czymś będzie mu musiał zapłacić by go odwrócić, a raczej kimś (to może być tylko Ukraina i Europa Wschodnia w tym my). Ot taki "strategiczny" sojusznik.

Smutna prawda jest taka, że z nim Rosji skończą się kolejne pokłady do coraz mniej ukrytej mobilizacji, to Ukrainie skończą się w oficjalnej.

Kończą im się ochotnicy na kontrakty, to sięgają po ochotników w Afryce. Teraz zrobią mobilizację w miejscach pracy. Później mogą robić oficjalne pobory poza Moskwą i Leningradem, a następnie zwiększyć kontrakty by stały się atrakcyjne dla Moskwian. Kolejny zasób, jeszcze nieruszony, to oficjalny pobór w Moskwie. Od wybuchu wojny Rosjanie się przyzwyczajają powoli do tej wizji więc żadnego buntu nie będzie.

@matips 

żadnego buntu nie będzie

Jesteś pewny? Bo na przykład Putin bardzo się tego obawia, skoro wyłącza obywatelom komunikatory i internet. Nie robiłby tego przecież gdyby nie musiał; raczej starałby się ugłaskać czerń, już zdenerwowaną drożyzną.

Zaloguj się aby komentować