W bieżącym roku nad polski Bałtyk przyjechało ok. 550 tys. Czechów - czyli mniej więcej 5% ludności kraju(!). To o połowę więcej niż dotąd rekordowy wynik z ubiegłego roku. A wakacje przecież wciąż trwają.


Polska powoli staje się podobnie popularnym krajem, jak Chorwacja, która odwiedza 700-900 tys. Czechów.


https://x.com/DebiecKrzysztof/status/1828043214630044156?t=joBlwoNwDu-X5I5v4xGQJg&s=19


#wiadomoscipolska #czechy

d9861605-ce37-480c-8fc7-d53e5a968dd7

Komentarze (22)

@Half_NEET_Half_Amazing gdyby zrobili to samo po swojej stronie, też mielibyśmy korzyść, bo póki co się nie zanosi. Ale dobrze, niech wydają, niech wydają

@radidadi właśnie o tym samym pomyślałem jak przeczytałem nagłówek i opis, często jeżdżę na trasie Toruń - Gdańsk i było widać czeski za każdym razem

@Dudleus Pytanie ile z nich wróci.

Wątpię aby na hejto znalazł się chociaż jeden kto nie został wydymany na kasę i później nie omijał takiego miejsca albo pałał antypatią.

Niepopularna opinia, ale polskie morze ma ukryty potencjał turystyczny, o którym się nie mówi. My przywykliśmy do tego opisu, że cały czas tu pada i jest zimno, a ostatnie kilka lat temperatury tutaj są "znośne" - bywają dni upalne, bywają zimne, ale średnio jest ok, w sam raz na wypoczynek. Tymczasem na południu, gdzie "pogoda jest zawsze gwarantowana" pojawia się problem coraz bardziej dokuczliwych upałów. I o ile cieplejsza woda jest zawsze w cenie, o tyle przebywanie ciągle w upałach po prostu nie rajcuje wszystkich ludzi i Bałtyk wtedy wjeżdża cały na szaroburo ^^

@Loginus07 wolę deszcz co kapie co dwa, trzy dni niż ciągły upał i spiekotę. Co do pepiczków, to racja, nawet w Poddąbiu było ich auta widać, co było poraz pierwszy od 10 kiedy tam jeździmy wypoczywać.

@Loginus07 druga sprawa mentalność i światopogląd ludzi z ciepłych kierunków z poza Europy nie zasługuje na to żeby zostawiać u nich pieniądze.

Zaloguj się aby komentować