Uśmiech dla karła


Był raz karzeł, który porwać chciał dziewczynę

By posiąść na własność jej przepiękny uśmiech

Podał jej jadem zaprawione wino

Upił ją, następnie poczekał aż uśnie


Zawlekł świadomości pozbawione ciało

Do najodleglejszej i najdzikszej głuszy

Pomyślał, że tam pójdzie na całość

Ukradnie jej uśmiech, pozbędzie się duszy


Po twarzy dziewczyny przeciągnął więc brzytwę

By uśmiech jej ukraść, już go brał, gdy wtem

Uśmiech gdzieś znikł, karzeł dziewczynę wykrwawił...


Oj głupi karle, co czekałeś tyle

By piękny uśmiech mieć chociaż na chwilę

Radości nie ukradniesz, choćbyś kogoś zabił!


#zafirewallem #nasonety #diriposta


To mój debiut, wybaczcie więc pewne braki formalne - wykorzystałem kilka słów z oryginału, ale stało się to spontanicznie i działałem pod wpływem natchnienia. Mam nadzieję, że kradzież słów z oryginału nie jest zakazana?

Opisany w oryginale motyw karła i dziewczyny bardzo mi się spodobał, postsnowiłem go więc wykorzystać.

Podoba mi się ta zabawa!

Komentarze (25)

@adamszuba teoretycznie zakazane, w praktyce się zdarza. Jeśli dobrze się bawiłeś pisząc, to najbardziej o to chodziło


Bardzo ładny debiucik!

@adamszuba super debiut! Podoba mi się.


wykorzystałem kilka słów z oryginału, ale stało się to spontanicznie i działałem pod wpływem natchnienia. Mam nadzieję, że kradzież słów z oryginału nie jest zakazana?

Jakby ktoś się czepiał pisz: licentia poetica

@adamszuba Szacun! - debiut z pier....ęciem. Ależ to piękne.


Aż się prosi żeby to zilustrować czarnobiałym zdjęciem przedstawiającym przyłapanego, zaskoczonego karła stojącego z brzytwą w lesie nad ciałem martwej dziewczyny. Coś jak na tym na szybko wygenerowanym obrazku, tylko AI uparcie mi twarz dziecka wrzuca... (╯°□°)╯︵ ┻━┻

c9bb7374-628d-439f-b7fa-927eca1973f1

@adamszuba Ale tak tylko dopytam, Ty jesteś świadom tego, w co tym sonetem właśnie wdepnąłeś? I co Cię czeka w piątek za tydzień...

@adamszuba bo tu się tak łatwo jak w czterech rymach nie wykpisz. Jak wygrasz to organizujesz kolejną edycję (wybierając dla nas jakiś sonet dawcę), określasz zasady, gdzie niekoniecznie liczba piorunów musi decydować o zwycięstwie a na koniec musisz zrobić podsumowanie 😉

@adamszuba Tak jak napisałem, zapędziłem się. Za tydzień to @moll jako organizator będzie miała zabawę z podsumowaniem, ale jeśli ogłosi Cię zwycięzcą - a są duże szanse, bo widzę, że nie określiła jasnych zasad - to za tydzień, jako organizator kolejnej (wtedy już 69) edycji musisz wrzucić nam sonet dawcę (dowolny istniejący sonet dowolnego poety). A w kolejnym tygodniu będziesz musiał zebrać to do kupy wyłaniając kolejnego wygranego. Część podsumowań jest pod tagiem #podsumowanienasonety, więc możesz sobie zerknąć

@fonfi No dzięki, teraz już wiem wszystko. Myślę jednak, że poziom jest na tyle wysoki, że wygra raczej ktoś inny. Zresztą chyba nie o wygrywanie tu chodzi, ale o pisanie. Sam pomysł pisania sonetów jest dla mnie tak abstrakcyjny, że aż pociągający. 😀

@fonfi to jest fajne, jak się ma na to czas... Ogólnie zwykle mam pomysł na fajne podsumowanie, a potem dzieciarnia coś odstawi wieczorem i wolę zrobić szybkie podsumowanie żeby nie blokować zabawy. Oni mają jakiś czujnik w dupkach chyba xD

Zaloguj się aby komentować