@Fly_agaric Tutaj zgoda, ale mi chodzi o co innego. Działalność takich kont przekonuje ludzi do danego poglądu. Nagłe ich zniknięcie sprawia, że nowi przestają być przekonywani (to na plus), ale tym już przekonanym magicznie klapki z oczu nie spadną zaraz po tym jak ich źródełko jadu wyschło. Musi im ktoś/coś zaoferować atrakcyjniejszą alternatywę albo obrzydzić to na co się już zdecydowali. Ewentualnie musi im po prostu łeb wywietrzeć, odwyk. Na spadki przyjdzie nam poczekać, bo to "wietrzenie" będzie powolnym, stopniowym procesem.
Według mnie.