@InstytutKonserwacjiMaryliRodowicz może trochę zgoda, może i czujesz płacenie podatków, ale IMHO uważam, że nasza opcja, czyli to, co na cenówce jest tym, co na kasie jest lepsza, niż to, co na cenówce to jeszcze musisz SAM doliczyć podatek, zależny od tego, w jakim stanie się znajdujesz (raz, że nie ma VATu, dwa, że każdy stan sam ustala podatek od sprzedaży).
@micin3 to wynika z tego, że każdy stan może liczyć podatki inaczej. Jakby cena uwzględniała podatek to przekraczając granicę stanu widziałbyś natychmiast gdzie jest drożej, a tak wszędzie ceny mogą wyglądać tak samo.
Np. jakby w Polsce weszło Euro, to by się ludzie zaczęli zastanawiać czemu w Niemieckich sklepach jest taniej. Teraz różnicy nie widać na pierwszy rzut oka, bo trzeba przeliczyć.
@lurker_z_internetu ale ja to wiem kocie - tj. że każdy stan liczy inaczej, bo nawet to sam napisałem w poprzednich postach ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
I nie, nie ma na to usprawiedliwienia - stan w Ameryce nie jest odpowiednikiem naszego województwa i to nie jest godzina drogi do kolejnego stanu. Przez to nie widzą różnicy między stanami, bo to nie jest tak, że przeciętny jankes zmienia codziennie stan. Więc nikt nie porównuje cen w Walmarcie w Texasie z ceną w Californi. Ten brak jest wyłącznie po to, żeby przeciętnemu człowiekowi utrudnić życia, a korpo zwiększyć zarobki - psychologiczne działanie, że cena jest niższa, niż rzeczywiście zapłacą (i dlatego jest lobbowane w Kongresie, żeby broń boże tego nie zmieniać).
@m-q ale o czym ty teraz piszesz - i u nas, i w Ameryce każdy może sprawdzić podatki. Myślisz, że u nich każdy kupujący w Walmarcie sprawdza podatki?
W USA masz podatek od sprzedaży, u nas masz tylko VAT.
Różnica jest taka, że u nas jak chcesz kupić coś drogiego to możesz sprawdzić, ile wyniesie podatek, w USA MUSISZ sprawdzić czy Cię będzie stać.
Nasz system jest znacznie, znacznie bardziej prokonsumencki, bo przeciętny jankes może zapomnieć o czymś takim, jak cena przed obniżką, cena za 100g/ml czy po prostu kupieniu produktu za cenę podaną na cenówce (no może poza Alaską i jeszcze jakimś stanem).
Z d⁎⁎y opis, z d⁎⁎y wnioski.
Po pierwsze, zawartość etykiety cenowej jest prawnie uregulowana - jeśli jakimś cudem w US nie jest, to tym gorzej dla US:
https://poradnikprzedsiebiorcy.pl/-informacja-o-cenach-towarow-sprawdz-nowe-przepisy
A nie, czekaj:
No więc są.
Po drugie, dodanie opisu elektronicznego ma się nijak do powyższego.
Po trzecie - jedno nie musi prowadzić do podwyżek. Ale może. Ale nie musi.
No więc news jest z rodzaju:
- wprowadzają coś nowego
- olaboga, na pewno będzie z tego coś złego
@micin3
Psychologia. Odbierasz newsy osobiście. Jesteś w Polsce, więc posługujesz się Polska jako układem odniesienia. Więc ucinam intencje autora artykułu w zarodku, i blokuje rodzenie się obawy u czytelnika.
Druga sprawa powinna być oczywista - towar musi być etykietowany. Etykieta jest podstawą weryfikacji parametrów zakupionego towaru.
Fakt, powinienem wybrać jakiś inny rodzaj towaru i bardziej cenowo zorientowana regulacje.
Tak naprawdę chodzi mi o to, że towar jest weryfikowalny. I normy prawne to regulują. I wprowadzenie elektronicznych półek ma się do tego nijak.
Może natomiast posłużyć do straszenia ludzi, że co 5 minut będzie ustalana nowa cena.
@Dzemik_Skrytozerca ale o czym ty w ogóle piszesz.
Op wrzucił ciekawostkę ze świata dzikiego kapitalizmu, czyli USA. Twój punkt odniesienia, czyli Polska, ma się jak pięść do nosa, bo w cały twicie jest mowa wyłącznie o Walmarcie.
Price surging już także w USA obowiązuje w innych branżach, i nawet przyszła już do nas - vide UBER czy inne taksówki.
I raz jeszcze, wyjaśnij prostemu chłopowi takiemu jak ja, co ma ETYKIETA na produkcie, czyli Twój link, do CENÓWEK które znajdują się na półkach.
@smierdakow to jest w masie polskich sklepów - Lidl ma dawno, bieda chyba wdraża, jest w Leroy Merlin. Znaczna oszczędność roboczogodzin i materiałów plus mniejsza strata na cenie, którą musisz dać klientowi, mimo że promo się skończyło.
Natomiast spięte z surge pricingiem już jest to evil i totalna korpo dystopia. Ale patrząc na Walmart - prawdopodobne. Amazon pewnie potajemnie praktyki tego typu stosuje od dawna.
Zaloguj się aby komentować