Uprzątnąłem trochę łąkę po jakimś alkoholiku. Niektorzy ludzie to są pierdoleni debile i syfiarze #syf nigdy nie zrozumiem tej mentalności, mnie serce boli jakbym mial cos wyrzucic na ziemię

Uprzątnąłem trochę łąkę po jakimś alkoholiku. Niektorzy ludzie to są pierdoleni debile i syfiarze #syf nigdy nie zrozumiem tej mentalności, mnie serce boli jakbym mial cos wyrzucic na ziemię

@GrindFaterAnona Weź. Ktoś chce se popić w plenerze - ok spoko, normalna sprawa.
Jestem naprawdę bardzo wyrozumiały - zdarzyło mi się imprezować w plenerze i zapomnieć posprzątać, wracało się rano i ogarniało syf który się zrobił.
Ale jest jeszcze ińsza patologia: Chlanie piwska w lesie i zostawianie puszek z premedytacją.
Na serio. Chodzi w mojej okolicy jakiś gnój, i ewidentnie specjalnie zostawia świeżo obalone puszki - ewidentnie z premedytacją - może to jakaś forma złośliwości? Przecież to jest sekunda zdeptać puszkę, i włożyć do torby.
Skończy się na tym, że go znajdziemy i skarcimy jak złego pasierba.
też mnie to wkurwia ale jeszcze bardziej wkurwiaja mnie podludzie wyrzucający pety podczas jazdy przez okno, a najlepiej jak robią to na światłach, mam ochotę wysiąść, podnieść tego peta i włożyć mu za wycieraczkę, ale się brzydzę dotykać pośrednio ryja takiego syfiarza
na wszystkich którzy tak robią - ha tfu
Zaloguj się aby komentować