Komentarze (27)

Ciekawe kiedy polonia z Czikago się zorientuje, że kiełbasa, piwo i wódka podrożały - gratuluję głosów na trumpka, za cła zawsze zapłaci klient końcowy mogą się oczywiście przerzucić na lokalne produkty, smacznego.

@conradowl to jest dokładnie ta sama hołota, która co wybory w Polsce nagle czuje się taaaaaaakiiiiiiimi wielki patriotami, że głosują i decydują co ma się dziać w kraju na drugim końcu świata, z którego spierdolili po 10 i więcej lat temu?

@NiebieskiSzpadelNihilizmu najpewniej tak, prawie dokładnie ta sama hołota. Może jest jakiś tam odsetek normalnych Polaków w Stanach Zboczonych Ameryki, kto wie.

@NiebieskiSzpadelNihilizmu jest ogromna różnica w tym, że głosujesz za czymś w kraju zamieszkania , a za czymś innym w ojczyźnie. Np. ja głosuję za tym, by Polska pozostała w UE, nie dawała się dymać USA i nie doszło do wojny z Rosją. Dla moich korzyści. Do tego mam w Polsce rodzinę i przykładowo mogę głosować tak, jak mi sugerują żeby im było lepiej i jak oni głosują.


A mieszkając w Szkocji nie korzystam z polskich sklepów prawie w ogóle, polskie piwo rzadko piję bo ostatnio w sierpniu (mamy marzec) więc cła na żywność z UE by mnie tak nie bolały - ale tak się składa, że głosując w kraju zamieszkania - czyli w Szkocji - nigdy nie zagłosuję na kogoś, kto chce izolacji i ceł. Może nie skończyłem ekonomii, ale wiem że za cła płaci klient końcowy. Izolacji nie chcę, bo nie mam zamiaru gnić w jednym kraju i nie wyjeżdżać do innych.


Teraz zadaj sobie pytanie, czy te polonie w Chicago nie mają polskich sklepów, nie ściągają multum towaru do siebie, nie siedzą zamknięci w swoich enklawach, a mimo to głosowali na trumpka. Znam takich w UK, co wszystko co mają kupują z Polski i wysyłają sobie paczki z kiełbasą i takie tam - tak samo bym ich nazwał debilami, gdyby w UK głosowali na kogoś, kto im cła nałoży;) kumasz?

@Bystrygrzes jest obecny rok, internet jest wszędzie, a zainteresowani mówią po angielsku. Jak jesteś ciekaw, to naprawdę nie tak trudno to sprawdzić.


Tak, są zadowoleni z wyznaczonego kierunku, bo w przeciwieństwie do KO Trump stara się dotrzymywać obietnic. Ciekawe jednak co powiedzą na skutki swoich i Trumpa wyborów.

Są mowy. Wystarczy że Meksyk i Kanada podniosą cła na produkty z chin. O to tutaj gra Trump.


Chodzi o to że podniesienie cel na Chiny nic nie daje jak Chiny wysyłają towary do Meksyku i Kanady a potem do stanow


To taki standardowy teorroyzm trumpa, który niestety może odbić się mu czkawka

@Petrolhead Taki, ze lokalni producenci zaliczaja rekordowe zyski bo staja sie bardziej konkurencyjni gdy cena produktu koncowego rosnie.

@100mph gorzej z konsumentem, bo towar zagraniczny drogi, lokalny drogi i gorszy (z jakiegoś powodu nie kupowano lokalnych produktów), a ceny pójdą w górę wszystkiego. Zresztą kto powiedział, że produkt z cłem nadal nie będzie tańszy od lokalnego? Może być. Wtedy to tylko konsument dostanie po kieszeni.

Hamburgery się szybko przekonają czym są cła.

To tylko doprowadzi do wzrostu kosztów, mniejszej konkurencyjności i zwiększenia napięć na arenie międzynarodowej. Ale pewnie o to im chodzi. Często czytam twittera i amerykanie zdają się totalnie odrywać od rzeczywistość. Rośnie nam nowa rasa panów. Paradoksalnie to szansa dla Europy i Polski. Pewnie rozwinie się współpraca z Azją. Trump i Musk grają w ideologię. Racjonalność zdaje się ich mało obchodzić. Trochę szkoda. Fajnie gdyby dążyli do wspólnego, światowego dobra. Zwłaszcza, że planują wyprawę na marsa. Ale dla nich najważniejsze, żeby to amerykańska flaga tam zawisła jako pierwsza. Zachowują się jak dzieci którym dano trochę władzy.

Zaloguj się aby komentować