
"Żyjemy w symulacji"
#wiadomosciswiat #politykazagraniczna

"Żyjemy w symulacji"
#wiadomosciswiat #politykazagraniczna
@pawlo1 Dodajmy, bo to istotne, że to było przemówienie w obecności dzieci, tradycyjnie szukających jajek w dzień Wielkanocy w ogrodzie Bialego Domu.
Trump zamiast złożyć wielkanocne zyczenia, opowiadał dzieciom o wojnie i uzywal przekleństw ("hell"). U nas to brzmi lajtowo, ale w USA to jedno z brzydszych słów.
jak na boże narodzenie tradycyjnie dzwoniły dzieci do prezydenta to im opowiadał jak Biden fałszuje wybory, a teraz jak siedział z dziećmi po szukaniu jajek to im tłumaczył jak działa autopen i że bajden nawet sie nie dał rady sam podpisać
edit: jeszcze coś do tych kosmonautów na artemis bełkotał na święta, ale mi sie nie chce szukać
Zaloguj się aby komentować