Komentarze (12)

To jeszcze nic. Kiedyś na jednej uczelni uciekł jednemu profesorowi pyton. Miał ze 3-4 metry i po prostu sobie zwiał. Trwało to chyba kilka tygodni. Ukrywał się gdzieś w wentylacji i jak mu się znudziły wycieczki to wrócił do pokoju gdzie mieściło się jego terrarium. ¯\_(ツ)_/¯

Powraca kwestia jak w ostatniej dyskusji o psach. Jak to jest, że byle debil może kupić wielkiego, jadowitego pająka i trzymać w bloku?

Zaloguj się aby komentować