Tlen.pl — kultowy polski komunikator. Wspomnienie „tlenionego” śmieszka

Dawno, dawno temu w czasach kiedy jeszcze nie było Facebooka i Messengera w Polsce miał swój czas chwały komunikator Tlen.pl. Stanowił on komunikacyjną alternatywę dla o rok starszego Gadu-Gadu. A co najważniejsze w szczytowym okresie działalności posiadał jedną z najbardziej popularnych poczty elektronicznych w kraju. Tlen był więc bardzo poważnym zawodnikiem na polskiej scenie internetowej w pierwszej dekadzie XXI wieku. Toteż wypada opisać trochę faktów dotyczących działania tego legendarnego już komunikatora. #internet #retro #komunikatory #ciekawostki

Andrzej Tarnowski

Komentarze (28)

@Ragnarokk rewelacyjny komunikator ale jesli dobrze pamietam to pod koniec ery komunikatorow autorzy zaczeli go monetyzowac wpychajac we wszystko reklamy

@100mph noo, tak niestety skończył nie tylko Tlen, GG podążyło tą samą ścieżką, zresztą nie tylko komunikatory tak szczerze. Póki to było GG 6 i koło tego, to to był czysty komunikator- proste okienko, lista kontaktów, statusy, menu i tyle. A potem zaczęli kombinować, robić jakieś "Nowe GG", gdzie odpalałeś komunikator, pojawiała ci się niepomijalna przez minutę reklama z dosłownie wyszarzonymi przyciskami, dopiero po tym czasie mogłeś to gówno w ogóle zamknąć. Pojawiał ci się komunikator, a naokoło niego... jakieś pogodynki, pudelkowe "niusy", gry, jakieś z dupy radio, jakieś "aplikacje towarzyszące", wszystko nagle zaczęło chodzić ślamazarnie, okienka czatów otwierały się zdecydowanie wolniej jak kiedyś, samo NGG jako aplikacja zaczęło się losowo wyjebywać do pulpitu bez żadnego błędu, potem coś próbowali zrobić Nowe-Nowe GG, coś to chyba nie siadło, no a potem GG zaczęło zaliczać coraz większy spadek aktywnych userów tak, aż nikt tam już nie został. Aż teraz się zalogowałem z ciekawości- jedno konto, które jeszcze rok temu było aktywne, bo ta osoba korzystała z niego, bo w pracy korzystają z niego wewnętrznie (też tego nigdy nie mogłem zrozumieć) teraz też już jest czerwona więc albo firma stwierdziła, że czas się przenieść na coś innego, albo się stamtąd zwolnił, albo coś. Cała lista kontaktów permanentnie niedostępna, niektóre widoczne ostatni raz po kilkanaście lat temu.


I żeby nie było, że to tylko komunikatory zaliczają wyglebienie. Kiedyś był taki fajny media player- AllPlayer się nazywał. Mały, poręczny, jedyne co to nie miał wbudowanych kodeków, więc trzeba było mu doinstalować wszystko, ale obsługiwał co tylko mu się podgrało, zewnętrzne napisy i przy tym zapierdalał zżerajac 0,nic procesora i ramu. No, a potem go "usprawnili". Uruchamiał się w nieskończoność wisząc na starcie w takim zawieszonym stanie. Potem jak już łaskawie się odwiesił, co nie zawsze było takie pewne, to niby chodził, ale nic się nie dało na nim odpalić, bo przez kilka minut ciągnął coś z internetu. Co? Cholera wie, ale coś ciągnął, bo o tym informował. Finalnie na wcale nie słabym komputerze jak ściągnąłeś sobie jakiś film i chciałeś go obejrzeć, to kończyło się to tym, że odpalałeś ten film w skojarzonym AllPlayerze, on przez 5 minut wisiał nie pozwalając ci zrobić nic, jak skończył... to film też się nie odpalał, tylko musiałeś go już z poziomu otwartego playera otworzyć. Broń boże żebyś z przyzwyczajenia zamknął całą aplikację i otworzył film na nowo. Po tym zwyczajnie się wkurwiłem i przeszedłem na VLC- tak samo mały, odpalał się od razu, od razu odpalał film, miał wbudowane kodeki do praktycznie wszystkiego na dzień dobry, a aktualizacje tylko komunikował.


A i to nie wszystko, bo przecież wszyscy wiemy, że Winamp też skończył jak skończył. Kiedyś to był chyba najlepszy, wręcz "defaultowy" player muzyki. Robił tylko to, co powinien i robił to dobrze i to ludzi do niego przekonało. No a potem też zaczęli przy nim majstrować, dodawać mu ficzerów, o które nikt nigdy nie prosił aż ludzie stwierdzili, że mają dość. Ja się przerzuciłem na Aimpa, w międzyczasie nie żyło to już tak długo, że ktoś zaczął się nim interesować, postanowił go w końcu po latach takiego gdybania wykupić i zrobić. No i "zrobili", chociaż bardziej powinno się powiedzieć "ujebali" bo to wygląda na 2137. bezpłciowego klona jakiegoś spoti-tidala. Szkoda zarżniętej legendy, ja zostaję na Aimpie

8e52afb7-f6a5-4afc-aeee-2e6ba636eace

Pamiętam że przeciwieństwie do GG na tlenie było widać że ktoś odpisuje na wiadomość, teraz GG te to ma, ale wtedy był tu świetny bajer.

@dez_ tlen to był XMPP (taki standard do komunikatorów przypominający email). Nie wymyślili własnego protokołu po prostu zrobili własną apkę na otwarty standard. Ale nie abym uważał to za złe, właśnie to było fajne bo mając jabbera mogłem pisać do ludzi z o2. Zresztą google na początku też go używał, ale potem zamknął komunikację z innymi serwerami, a potem i tak zabił google talk

No i do Tlena dało się przez pluginy dodawać inne komunikatory i mieć wszystkich w jednym, a nie tak jak teraz - jeden ma messengera, inny WhatsUp, kolejny signala, telegrama, google meet itd. - i masz tych aplikacji od nasrania w telefonie.

@LovelyPL były sporo pluginów i skórek. Człowiek ściągał i próbował wszystkiego. Można było skonfigurować pod siebie idealnie. Nie to co teraz, dostajesz aplikacje taka jaką jest i nic nie możesz zrobić.

@LovelyPL dlatego się swego czasu przesiadłem z GG na tlen. Wszystko było w jednym miejscu. Niestety zarówno GG jak i tlen zaczęły później mieć jakieś nikomu niepotrzebne bzdury typu pogoda, radio... po cholerę tlen było, tego do dziś nie wiem.

W pewnym momencie przestawiłem się z gg na Tlena i tak już zostało na lata. Tlen był na pewno lżejszy, a gadu zaczynało się rozrastać o jakieś kolejne badziewia i przestawał mi się podobać.


Miło wspominam. Korzystałem tak długo, że moja lista kontaktów wyglądała jak cmentarzysko, bo większość ludzi dawno już przestała używać, a ja nadal ustawiałem durne opisy xd

Tlen akurat mało używałem, bardziej wtedy kiedy GG padało, a padało dość często (mam nawet dalej swój numer). Ale jakoś do Tlen nie mogłem się przekonać. W końcu przeszedłem na Konnekt IM, właśnie dlatego, że był lekki, miał wtyczki i obsługiwał różne sieci. Po tym jak przestał być rozwijany to musiałem się przestawić na Mirandę. Brakuje mi właśnie takiego lekkiego mulikomunikatora, bez żadnych bajerów, tylko żeby miał wtyczki. Na telefonie mam Beeper ale tylko zamiast Messengera.

@Hugs o, Konnekt! To była rewelacja - lekkie, estetyczne, działające ze wszystkim co było trzeba. Nawet do tego bramki SMSowe dorabiałem (w języku LUA którego dopiero przy tej okazji poznałem).

@mles o kurde to nieźle jak bramki dorabiałeś do niego, szacun 😁 Właśnie Konnekt był super, i nie tak chaotyczny jak Miranda, i łatwo można było go ustawić jak się chciało, bez zbędnego badziewia. Szkoda, że źródła nie były udostępnione zaraz po zamknięciu, to może by jeszcze ktoś się wtedy nim zajął.

@Hugs wcześniej robiłem bramki do wysyłania SMSów z WAPu więc jakieś tam doświadczenie w temacie już bylo. A każdy chciał przyoszczędzić, bo wiadomości z telefonu kosztowały… 😉 Znalazłem teraz na forum Konnekta, że to był 2005 rok. 20 lat temu 😮

692e3990-4773-4de0-a422-2af478912c32

@mles sam pamietam jak się używało bramek jeszcze chyba na stronie Idei 😁 więc w tamtych czasach faktycznie mega przydatne! Ktoś kiedyś przerobił wtyczkę GG, że udawało logowanie Era Omnix i się na zwykłym GG na liście kontaktów pokazywało niebieskie słonko 😂 O! Teraz dopiero widzę, że kopia forum faktycznie jest 😁

@Odczuwam_Dysonans ja w sumie też, mino że tak bardzo go lubiłem. Przypomniałem sobie o nim tylko przy tym wpisie, wiedziałem że coś mi umknęło pomiędzy Power GG, a Mirandą 😂

@Aquarius o screenshot z kde 4.0, ale to było gówniane środowisko. Wracając do tematu miałem okazje pracować zarówno z osobami tworzącymi komunikator tlen jak i gg. Anegdot dużo opowiadali.

Polskie komunikatory zabiła era mobilna, przespali wejście smartphonów i gówno od zugenberga zamiotło rynek. Dopiero teraz zaczynają się zmiany.

Kiedyś wszytko potrafiło działać na uniwersalnych komunikatorach. Na jakimś Pidgin można było mieć GG, wiadomości facebook I inne. Później GG padło, bo się spasło, FB wprowadził messengera i wyłączył obsługę wysyłania wiadomości z wersji mobilnej przeglądarki...

Kiedyś było normalniej, wiele serwisów działało na jakiejś adaptacji xmpp

Zaloguj się aby komentować