Komentarze (62)
@Gamtaro2 zgodziłeś się z memem i potwierdziłeś dokładnie to co na memie sugerują, orzekłeś, ze tylko dlatego, że nie zgadzasz się z komfą to już TY masz racje i to TY znasz tą prawdę.
Moja prawda jest mojsza niż Twojsza
Właśnie o takich jak ty jest ten mem, jak widzisz po ilość aprobaty pod twoim komentarzem, większość społeczeństwa jest aż tak głupia, że nie rozumie sensu prostego obrazka dla dziecka z podstawówki.
@le_Roi_des_fous Nie chce ci psuć zabawy cumplu ale samodzielna myślenie polega na kwestionowaniu tego co myśli większość. Problem w tym że większości ludzi którzy się za to biorą słabo to wychodzi a im słabiej wychodzi tym bardziej wokalny jest ów delikwent.
Po drugiej stronie w sumie nie lepiej z bezrefleksyjnymi fanatykami. Ot taki Yin Yang spierdolenia i tak to się pomalutku kręci publiczny dyskurs.
Nie chce ci psuć zabawy cumplu ale samodzielna myślenie polega na kwestionowaniu tego co myśli większość.
@Towarzysz_Moskvin Uwaga, słowo klucz: "automatycznie". Właśnie chodzi o nadmiarową krytykę bez próby zrozumienia oraz wrzucanie automatycznie swojego przeciwnika dyskusji do grupy skrajnie przeciwnej.
Trochę twoj komentarz jest tego przykładem. Krytyka treści mema bez głębszej analizy.
Oczywiście skrajne ruchy polityczne robią to celowo bo to jest ich tożsamością i nie mogą przestać tego robić bo wtedy stracą wewnętrzna spójność, która scala ludzi.
@Towarzysz_Moskvin jak myslisz samodzielnie wcale nie musisz kwestionowac tego co mysli wiekszosc, raczej powinienes kwestjonowac elementy, ktore wydaja sie nie logiczne i zestawiać je z innymi pogladami ze wszystkich wyciagajac rzeczy pozytywne i negatywne zamiast slepo lykac jedna ze stron jak to robi 99% spoleczenstwa
@www_h
Uwaga, słowo klucz: "automatycznie". Właśnie chodzi o nadmiarową krytykę bez próby zrozumienia
Samodzielne myślenie polega na "automatycznej" ewaluacji i poddaniu krytyce powszechnych postaw czy serwowanego masowego przekazu. Krytyka nigdy nie jest "nadmiarowa" w procesie weryfikacji. Im więcej krytyki danej informacji tym lepiej dla samej weryfikacji. Problemem jest uczciwość intelektualna oraz aparat poznawczy krytykującego lub broniącego danej tezy/postawy czy informacji.
oraz wrzucanie automatycznie swojego przeciwnika dyskusji do grupy skrajnie przeciwnej.
A to nie jest tak że ludzie po drugiej stronie barykady równie ochoczo szastają etykietkami gdy ktoś podważa ogólne utarte dogmaty?
@Sweet_acc_pr0sa
jak myslisz samodzielnie wcale nie musisz kwestionowac tego co mysli wiekszosc, raczej powinienes kwestjonowac elementy, ktore wydaja sie nie logiczne i zestawiać je z innymi pogladami ze wszystkich wyciagajac rzeczy pozytywne i negatywne zamiast slepo lykac jedna ze stron jak to robi 99% spoleczenstwa
Dokładnie o tym piszę cumplu
Samodzielne myślenie polega na "automatycznej" ewaluacji i poddaniu krytyce powszechnych postaw czy serwowanego masowego przekazu. Krytyka nigdy nie jest "nadmiarowa" w procesie weryfikacji. Im więcej krytyki danej informacji tym lepiej dla samej weryfikacji. Problemem jest uczciwość intelektualna oraz aparat poznawczy krytykującego lub broniącego danej tezy/postawy czy informacji..
@Towarzysz_Moskvin widzę, że usilnie chcesz coś udowodnić. Chyba to, że jako jedyny wiesz dokładnie czym jest samodzielne myślenie. A my wszyscy dookoła się mylimy. Nie wiem po co w to brniesz.
@Towarzysz_Moskvin Sugerowałeś jakoby autor nie rozumiał czym jest samodzielne myślenie i chciałeś wskazać, że jest zupełnie odwrotnie. Wskazałem Ci, że istotą tego mema jest zjawisko automatycznego nie zgadzania się ze wszystkim. To nie jest wtedy samodzielne myślenia a mechanizm obronny dość niedojrzały. Nastolatkowie często w trakcie silnego buntu nie zgadzają się ze wszystkim z dorosłym - na złość mamie odmrożę sobie uszy. To nie jest oznaka samodzielnego myślenia a manifestowanie, że chce się być postrzeganym jako samodzielnie myślący i o tym jest ten mem.
Podstawą samodzielnego myślenia jest branie przede wszystkim pod uwagę to, że nam się wydaje, że w pełni samodzielnie myślimy. Samodzielne myślenie jest większości złudą. Ludzie, którzy boją się, że ktoś pomyśli o nich ze nie myślą samodzielnie chcą za wszelka cenę uwodnić innym, że jest zupełnie odwrotnie. Ludzie, którzy są trochę bardziej odporni na konformizm to nie mają potrzeby to na każdy kroku sygnalizować innym o tym i mają więcej pokory na ten temat. Chyba nie musze tego tłumaczyć dalej i tak się czuje dziwnie tłumacząc memy.
A to nie jest tak że ludzie po drugiej stronie barykady równie ochoczo szastają etykietkami gdy ktoś podważa ogólne utarte dogmaty?
@Towarzysz_Moskvin a tego nie napisałem? widzę, że już próbujesz mnie umiejscowić na tym kontinuum. Gdy krytykuje twój post to znaczy dla ciebie z automatu że jestem po tej drugiej stronie?
@www_h
widz, że usilnie chcesz coś udowodnić. Chyba to, że jako jedyny wiesz dokładnie czym jest samodzielne myślenie. A my wszyscy dookoła się mylimy. Nie wiem po co w to brniesz.
Ale to przyjacielu występujesz w roli strażnika jedynej słusznej definicji nie podlegającej jakiekolwiek dyskusji niczym samozwańczy trybun ludowy strzegący prawdy objawjonej. A najsmieszniejsze w tym wszystkim jest to że nasilenie takiego zachowania jest odwrotnie proporcjonalne do ilości i jakosci zaprezentowanych argumentów.
Sugerowałeś jakoby autor nie rozumiał czym jest samodzielne myślenie i chciałeś wskazać, że jest zupełnie odwrotnie.
Nie przyjacielu zwróciłem uwagę że samodzielne myślenie polega międzyinnymi na kwestionowaniu ogólnie utartych opinii zastrzegając jednocześnie że jest to sztuka która udaje się nielicznym.
Wskazałem Ci, że istotą tego mema jest zjawisko automatycznego nie zgadzania się ze wszystkim. To nie jest wtedy samodzielne myślenia a mechanizm obrony dość niedojrzały. Nastolatkowie często w trakcie silnego buntu nie zgadzają się ze wszystkim z dorosłym - na złość mamie odmrożę sobie uszy.
Owszem na co odpowiedziałem:
Samodzielne myślenie polega na "automatycznej" ewaluacji i poddaniu krytyce powszechnych postaw czy serwowanego masowego przekazu. Krytyka nigdy nie jest "nadmiarowa" w procesie weryfikacji. Im więcej krytyki danej informacji tym lepiej dla samej weryfikacji. Problemem jest uczciwość intelektualna oraz aparat poznawczy krytykującego lub broniącego danej tezy/postawy czy informacji.
Tak więc pozwolę sobie pominąć twoje krążenie wokoło tematu.
To nie jest oznaka samodzielnego myślenia a manifestowanie, że chce się być postrzeganym jako samodzielnie myślący i o tym jest ten mem.
Polecam jeszcze raz przeczytać mój wpis a szczególnie drugą część gdzie odnoszę się do do kwestii ograniczeń w aparacie poznawczym bo widzę że oprócz krążenia w kółko strasznie obijasz własne chochoły.
Jeszcze raz tym razem powoli. Kwestionowanie informacji, postaw czy dogmatów to esencja samodzielnego myślenia. Problemem są ograniczenia poznawcze jednostki.
Podstawą samodzielnego myślenia jest branie przede wszystkim pod uwagę to, że nam się wydaje, że w pełni samodzielnie myślimy. Samodzielne myślenie jest większości złudą.
Po części zgoda. Świadomość własnych ograniczeń jest ważna i o tym równiez piszę. Niemniej jest to jedynie narzędzie, esencją jest zadawanie pytań i kwestionowanie dogmatów.
a tego nie napisałem? widzę, że już próbujesz mnie umiejscowić na tym kontinuum
No właśnie nie za bardzo. Fakt ten jakby troszkę ci umknął. Może za bardzu skupiłes się na ad persona w pierwszej odpowiedzi? Przeżyjmy to jeszcze raz:
wrzucanie automatycznie swojego przeciwnika dyskusji do grupy skrajnie przeciwnej.Trochę twoj komentarz jest tego przykładem.
Trochę tak jak byś zarzucał mi co sam akapit wyżej zrobiłeś.
@Towarzysz_Moskvin
Ale to przyjacielu występujesz w roli strażnika..
Nie chce ci psuć zabawy cumplu ale samodzielna myślenie polega na kwestionowaniu tego co myśli większość
sorry ale dalsze prowadzenie dyskusji skończy się na poziomie "chyba ty". Nie sądzę by kolejne argumenty cię przekonały bo nie rozumiem Twojej intencji prowadzenia dyskusji na temat definicji czym jest "samodzielne myślenie" gdzie mem wskazuje czym ono nie jest. Prawdopodobnie w rozumieniu tego zjawiska zgadzam się tylko ze względu na inne preferencje życiowe stawiam ciężar w innym miejscu. Clue mojego pierwszego postu dotyczyło Twojego zwrócenia uwagi, że autor nie wie, czym jest na poziomie definicyjnym "samodzielne myślenie". Nie wiem jaka była rzeczywista intencja Twojego posta ale sprawia wrażenie jakbyś chciał podważyć jego sensowność.
Problem z mojej perspektywy jest taki, że ważna jest intencja "samodzielnego myślenia". Jeżeli ma na celu z "automatu" budowanie niezależności za wszelką cenę, nawet wtedy gdy to nie jest potrzebne to nie spełnia wtedy kryterium definicyjnego samodzielnego myślenia bo jest zbudowane na poczuciu nieufności i potrzebie manifestowania swojego zdania innym - oznaka zależności od innych . Jeżeli samodzielne myślenie jest budowane w celu poznawania rzeczywistości to jest oparte na ciekawości i wtedy spełnia definicje tego.
@www_h
sorry ale dalsze prowadzenie dyskusji skończy się na poziomie "chyba ty".
Cumplu literalnie twój pierwszy post to zaszufladkowanie i zarzucenie w następnym akapicie szufladkowania OPowi.
Nie sądzę by kolejne argumenty cię przekonały bo nie rozumiem Twojej intencji prowadzenia dyskusji na temat definicji czym jest "samodzielne myślenie" gdzie mem wskazuje czym ono nie jest.
To banalnie proste przyjacielu mem wskazuje czym samodzielne myślenie nie jest a ja się z tym nie zgadzam co argumentuje.
Prawdopodobnie w rozumieniu tego zjawiska zgadzam się tylko ze względu na inne preferencje życiowe stawiam ciężar w innym miejscu. Clue mojego pierwszego postu dotyczyło Twojego zwrócenia uwagi, że autor nie wie, czym jest na poziomie definicyjnym "samodzielne myślenie". Nie wiem jaka była rzeczywista intencja Twojego posta ale sprawia wrażenie jakbyś chciał podważyć jego sensowność.
Napiszę po raz trzeci:
Kwestionowanie informacji, postaw czy dogmatów to esencja samodzielnego myślenia. Problemem są ograniczenia poznawcze jednostki.
Mem to kiepska próba pokazania samodzielnego myślenia przez pryzmat jednostek słabo to takiej analizy przysposobionych i do tego pije.
Problem z mojej perspektywy jest taki, że ważna jest intencja "samodzielnego myślenia". Jeżeli ma na celu z "automatu" budowanie niezależności za wszelką cenę, nawet wtedy gdy to nie jest potrzebne to nie spełnia wtedy kryterium definicyjnego samodzielnego myślenia bo jest zbudowane na poczuciu nieufności i potrzebie manifestowania swojego zdania innym - oznaka zależności od innych . Jeżeli samodzielne myślenie jest budowane w celu poznawania rzeczywistości to jest oparte na ciekawości i wtedy spełnia definicje tego.
I znów walisz w chochoła. I znów już się do tego odniosłem.
Intencją ma znaczenie drugorzędne. Jeżeli kwestjonujesz jakąś informacje nawet z przekory ale robisz to w uczciwy sposób i masz ku temu odpowiednie narzędzia jest to jak najbardziej potrzebne i porządne. Nie ma czegoś takiego jak "niepotrzebne kwestionowanie" takie stawianie sprawy to domena ludzi leniwych intelektualnie. Ważne jest czy jesteś w stanie przyjąć wyniki owego kwestionowania.
@Obserwator_Z_Ramiona_RIGCZ z tą maseczką to mimo wszystko trochę dowaliłeś.
Maseczki pomagały w zapobieganiu rozprzestrzenia wirusa po spełnieniu paru warunków. Faktycznie należało się utrzymać odpowiedni dystans pomiędzy ludźmi, żeby miała absolutnie pozytywny skutek - główna przyczyna dlaczego kraje Nordyckie tak świetnie sobie z pandemią poradziły poza posiadaniem dobrej służby zdrowia.
Druga rzecz to faktyczne utrzymanie maseczki w czystości. W ciągu całej pandemii chyba 3 razy widziałem jak ktoś wyjmował maseczkę ze sterylnego opakowania po tym jak odkazili ręce. Z rozmów z innymi, czy to w pracy czy w rodzinie to noszenie tej samej maski przez parę dni z rzędu nie było rzadkością.
Także w pełni racja, chłopski rozum, że założenie maski od razu sprawi, że jej automatycznie właściwości pomogą w walce z rozprzestrzeniem się choroby absolutnie się nie sprawdziło. Za dużo osób traktowało ją jak magiczny talizman. Nawet w poważnych artykułach naukowych na Naturę czytałem zalecenie wirusologów, żeby przymuszanie do masek warunkować miejscową kulturą i przywiązaniem do higieny. Zamiast tego u nas przymuszano ludzi którzy chodzili w brudnych maskach, bo byle żeby maska była na twarzy to już jest dobrze. Rezultat - jedna z najgorszych reakcji na kowida na całym świecie, nawet w Indiach procent nadmiarowych śmierci nie był tak wysoki.
@le_Roi_des_fous Warto robic odwrotnie niz ludzie radza na wykopie, niemal w kazdej kwestii. Od 2014 ten portal stal sie siedziba politycznych trolli, przegrywow i szurow a normalni inteligentni uzytkownicy malo co sie udzielaja. To sie tyczy pierdól jak majonez- na wykopie wychwalany kielecki jest niejadalny, chyba ze ktos lubi smak wymiocin z octem, po perfumy na inwestowaniu koncząc... Raz tez kupilem perfumy polecane na wykopie, ludzie na przerwie w pracy nie dawali rady jesc obok mnie xDDDDD
@pietruszka-marian
Wiesz, walka miłośników majonezów (czy tam serników) jest zabawna, jak długo nie jest ad personam. Osobiście uważam, że kielecki jest smaczny, a inne mi nie smakują tak bardzo. Jedz sobie co chcesz, ale masz standardy wypowiedzi wybiórcze jak na wykopie, jak Kali obrażać to jest dobrze, jak Kaliego obrażają to jest zgłoszenie do moderacji.
@pietruszka-marian dziecko, potrzebujesz pomocy, mocno sobie wkrecasz fazy, a szczegolnie dopowiadasz sobie to co ludzie mysla. Mniej internetu na pewno, widze, ze niestety nie jestes trollem, tylko po prostu polglowkiem. Jak juz napisal @twisterro wojny majonezowe czy inne pierdoly, to zabawa dla uczesniczacych. To jest tylko pieprzony majonez. Wyobraz sobie jakim trzeba byc gamoniem, zeby nie dosc tego nie zauwazyc, ze to zabawa, a nastepnie jeszcze z tego powodu narzekac i byc agresywnym. Damn, podziwiam, ze nie zapominasz o oddychaniu. I btw juz dawno minely lata, zeby mnie jakis anon w internecie podniosl cisnienie, teraz to bardziej mnie bawia lub mi jest ich zal.
@e5aar wykopowy przegrywie od perfum, dlaczego robisz projekcje swojego wlasnego zachowania przegrywa na mnie? to ze jestes agresywny kiedy ktos ma inne poglady nie znaczy ze ja taki jestem, to ty zaczales sypac inwektywami na mnie bo nie podobala ci sie moja opinia . Zapomniales dzis leki na glowe czy moze za duzo kieleckiego sie nawdychales?
Włonczoneee myślenie
W 99% przypadków to samodzielne myślenie polega na tym, że ktoś odrzuca co powie naukowiec, ekspert lub dziennikarz w TV, a zamiast tego słucha jakiegoś niewiadomo kogo z internetu na facebooku czy na youtube.
Zastępują legitne źródła informacji na propagandystów, trolli, szamanów i innych krętaczy, a tym polega samodzielnie myślenie. xD
@Bayzedman samodzielnie myslenie nie polaga na odrzuceniu co mowi naukowiec, ekspert lub dziennikarz w tv, ani na wierze w to co mowi. Samodzielne myslenie od zawsze polegalo na weryfikowaniu, podwazaniu i zadawaniu pytan. Nie wazne, kto jest zrodlem tych 'rozkmin'. Przez setki lat, jak nie tysiace to wlasnie pokazywalo czy jestes madry.
Oczywiscie, mozesz miec 'zweryfikowane' autorytety, ktorym ufasz, i nie sprawdzasz za kazdym razem. Ale jak w TV ktos jest podpisany specjalista/naukowiec to nie jest weryfikacja niestety.
Czasy mamy dziwne, ludzie ktorzy z zasady sa przeciwko wszystkiemu zawsze byli. Ale potepianie ludzi zadajacych pytania, watpiacych to nowosc i jest po prostu niebezpieczna. Oczywiscie pomijam zachowanie np kucow, ktorzy zadaja pytania, zeby brzmiec madrze, ale czekaja na jedna konkretna odpowiedz. Gdy zadajesz pytania i watpisz, badz tez otwarty na odpowiedz i pamietaj o swojej omylnosci. Chciej sie czegos dowiedziec, a nie pytaj, dla samego faktu podważania jakies tezy.
@Bayzedman No to nie jest samodzielne myslenie, robia dokladnie to samo, co ludzie ogladajcy tv i w wszystko tam wierzacy. Pomysl lepiej, ze sa ludzie co ogladaj tvp i wierza w to i widza Jakimowicza i wtedy "ooo ten to madrze gada, patrz Halina ekspert, do wiadomosci to byle kogo nie bioro" XD
Zreszta kurła, samodzielne czyli zrobiles to sam, a nie sluchasz sie autorytetu, sama nazwa zdradza co to znaczy xD
Zaloguj się aby komentować





