@Heheszki tak, tu o zarabianie chodzi, dokładnie tak. Wszechwiedząc o wszystkich widzę.
Ale nadal nie rozumiesz clue - nie zmienisz infrastruktury, ale zmienisz podejście. Chcesz, czy nie, to się już dzieje, m.in. dzięki samochodozie.
Najzabawniejsze jest to, że mieszasz typa z błotem, a jakby ci biedni, poniewierani kierowcy przestrzegali przepisów w dużym mieście, to samochodoza nie miałby co robić.
Problemem jest to, jak ludziom odpierdala w aucie. Rozumiesz? Chuj mnie obchodzi kurier/dostawca do zabki - jakby ci chodnik rozjebali, albo ciotkę potrącili, to byś może zrozumial:) czego ofc nie zycze
Śpiewka z narazniem na stres to nieśmieszny zart. Obczaj sobie spektrum reakcji, co ludzie odpierdalaja gdy delikatnie zwrócisz uwagę (mając rację, dodajmy)
Tu nie chodzi o piętnowanie konkretnych osób (chyba, że zjeby sami się popisza) tylko o nagłośnienie realnego problemu.
I tego, zaślepiony emocją gniewu, nie dostrzegasz.