Tak mi Szwagier na majówce spierdolił vibe, że nigdy się już z nim nie napije.
Komentarze (21)
@bartlomiej_rakowski Szwagier to mi zajebał takiego moralniaka, że Bieszczady to będą najtrzeźwiejszym
okresem w moim życiu. Powinienem mu wyjebac, a on mi. Po powrocie do lubuskiego muszę zweryfikować swoje znajomości
@entropy_ wiesz, ogólnie wyszła awantura. Połowa wycieczki poszła za mną, połowa za szwagrem. Moja siostra, czyli jego żona wstawiła się za mną. Ogólnie jest rozpierdol. Tak, piszę to pijany . Każdy się z każdym pokłócił, jatez nie jestem bez winy, zaczęły latać brudy. Ale wiesz co, nie lubię kiedy ktoś mi coś wypomina kiedy jesteśmy pijany. Bo pewnie z chłopem na trzezwo normalnie bym się dogadał i jeśli ma rację, przeprosiłbym.
@entropy_ wiem że robiąc takie wpisy jest to gówniarskie i niedojrzałe, ale gdzie mam spierdolić kiedy nakurwiam się z najbliższymi?
@entropy_ już raz mu wyjebałem 2 lata temu. Płakaliśmy potem i przysięgaliśmy, że już nigdy siebie nie uderzymy. A ja przysięgi traktuje na serio.
Zaloguj się aby komentować