Komentarze (23)

@lexico to przykre, że ludzie nie wiedzą czym się interesujesz, albo nie podpytaja, tylko na odwal się kupują Ci skarpetki albo jakieś niepotrzebne badziewia :)

@cebulaZrosolu


Przypomniało mi to historię, jak w szkole średniej znajomy z klasy zabrał swoją dziewczynę na rocznicowy wyjazd do Wrocławia. Wynajął apartament w Sky Tower, była kolacja, kupił jej biżuterię - wykosztował się chłopak.


Co dostał w zamian? Dziewczyna pozwoliła mu wejść drugim wejściem. Z jego relacji był zachwycony, dla mnie taki „prezent” to nie prezent.

@cyberpunkowy_neuromantyk Po pierwsze - to co bori powyżej

Po drugie - jak by mu zafundowała skok na bungee i jazdę ferrari to by było lepiej? Dlaczego niby? Bo miał by niezapomniane przeżycie?

No to tak też miał, tyle że bezkosztowo. Sprytna dziewucha. Tyle tylko że taki numer działa ino raz (ponownie - komentarz boriego )

@wiatrodewsi


Wiesz, może mam romantyczną wizję związków, bo u mnie seks nigdy nie był nagrodą/prezentem. : P


Tak jak napisałem, koledze bardzo się spodobało (bo opowiadał o tym na prawo i lewo), mnie zaś by rozczarowało z powodu podanego wyżej. Wolałbym wspólne wyjście czy spersonalizowany prezent. :')

@cyberpunkowy_neuromantyk No stary, ale jeśli jemu się tak spodobało, to znaczy że to był spersonalizowany prezent

Spójrz na to z tej strony: być może na niczym innym mu tak nie zależało jak na tym.

@wiatrodewsi


Jo, o tym od samego początku piszę: to tylko w mojej opinii kiepski „prezent”. Jednak trzeba się troszkę bardziej postarać, żeby zorganizować wyjazd czy coś, a nogi wystarczy po prostu rozłożyć, jakkolwiek to nie brzmi. :')

@cyberpunkowy_neuromantyk Ej, ale to nie jest zwykle rozłożenie nóg, z perspektywy wielu kobiet to jest naprawdę spore poświęcenie. Nie jedna wolała by wyjazd na Teneryfę zorganizować niż zaoferować coś takiego, więc z tej perspektywy patrząc - było postarane

Zaloguj się aby komentować