Sprzedaję używany samochód (rav4). Wrzuciłem ogłoszenie na #otomoto cena powyżej 50 tys. Około, godzinę po publikacji dostaję sms.. z ofertą 26 tys. w gotówce. Szkoda że nie w bilonach z monopoly.


Moja odpowiedź na screenie.

c83eef66-e9f6-4a63-9219-6cc33c890ec0

Komentarze (29)

@Jarasznikos Moja ulubiona taktyka. Zawsze odpisuję w tym tonie. Co za pech, właśnie ktoś zabrał o wiele taniej.. Niech dupka piecze.

@Jarasznikos Trzeba pisać kapinę więcej niż napisali, czyli np 30 tys. żeby ich dupa piekła, ze przesadzili z bezczelnością. Jak piszecie im, że poszło za jeszcze mniej to byłby to raczej dla nich sygnał, że taktyka jest dobra, tylko nie zdążyli.

@cebulaZrosolu Nie słuchaj głupot. Chcesz wydać na samochód tyle i tyle. Pytasz. Jeśli ktoś Ci odpowiada jak ten tu wyżej, to nawet nie jedziesz oglądać, bo taki tekst wskazuje na to, że coś z samochodem jest nie tak. Coś, o czym nie napisał w ogłoszeniu i będzie schodził z ceny z powodu tego czegoś. Albo sytuacja mniej prawdopodobna - z samochodem jest wszystko ok i będzie Cię przekonywał, że tyle jest wart. Zgodzisz się z nim, ale to więcej niż chcesz zapłacić.

Wystąpienie obydwu możliwych opcji powoduje, że szkoda Twojego czasu na "oględziny".

@KLH2 Szukanie trzeciego dna i czwartej dziury w dupie oraz jakieś zaawansowane szachy 5D, a tu chodzi o zwykłe buractwo laweciarzy, którzy nie wiem na co liczą poza otrzymaniem porcji obelg, składając takie żałosne oferty.

@Ten_typ_sie_patrzy Ja sprzedałem 3 w ciągu ostatnich 10 lat i nie miałem tego typu problemów. Może powodem było to że żadnego cena nie przekraczała 10k.

@splatch niby masz w d⁎⁎ie, niby głupia odpowiedź, a jednak człowiek jakiś zestresowany że ktoś takie rzeczy pisze. Bardzo mnie to irytowało jak sprzedawałem motocykl.

@Pseudoanon jasna sprawa, taktyka może by działała z autami za 5 tys. gdzie ludzie topią się w chwilówkach, ale ile razy uda im się wyrwać taką okazję z czymś powyżej 50k?

Zaloguj się aby komentować