Śmierć na polowaniu. Myśliwy postrzelił kolegę

W gminie Trąbki Wielkie (woj. pomorskie) podczas nocnego polowania 47-letni mężczyzna został śmiertelnie postrzelony przez swojego kolegę. Szczegóły tragedii są wyjaśniane przez śledczych.


Jak przekazał PAP asp. Karol Kościuk z Komendy Powiatowej Policji w Pruszczu Gdańskim, do wypadku doszło w sobotę późnym wieczorem w miejscowości Graniczna Wieś. Mężczyźni brali udział we wspólnym polowaniu.


Myśliwy, który oddał śmiertelny strzał, został zatrzymany.


- Na miejscu zdarzenia pracowali policjanci pod nadzorem prokuratora, zabezpieczono ślady. Trwa śledztwo prokuratorskie, które ma na celu wyjaśnić okoliczności i przyczyny tego zdarzenia - powiedział asp. Kościuk. [...]


#wiadomoscipolska #pomorskie #mysliwi #polowanie #bron #smierc #polskaagencjaprasowa

Pap

Komentarze (38)

„Jako organizacja zrzeszająca osoby wykonujące legalne polowania i uprawnione do posiadania broni, podkreślamy, że bezpieczeństwo, odpowiedzialność i przestrzeganie przepisów są dla nas zasadami nadrzędnymi” - x k⁎⁎wa De

@konto_na_wykop_pl To jest zawsze głupie pierdolenie. Pojedziesz na strzelnicę to za wygłupy cię opierdolą, na zawodach dostaniesz zjebę od trzech sędziów i cię wyproszą.


Jak myśliwy łazi po lesie to kto ma mu zwrócić uwagę? Przez to przestają przestrzegać zasad bo po co?

@L4RU55O Dokładnie. Myśliwi są traktowani tak jakby chodzili na polowania z patykami a nie z bronią. Idą na polowanie i nagle wszystkie podstawowe zasady posługiwania się bronią przestają obowiązywać.

@konto_na_wykop_pl Oprócz tego co słyszałem to mam historię z pierwszej ręki. Kupiłem rewolwer i chcę wypróbować, przyjeżdżam do klubu (duży ośrodek), mówię co i jak to kierują mnie na "bojową" bo na zwykłym pawilonie jest event i dostaję opiekuna chociaż mam prowadzącego ale ktoś musi mi otworzyć. Przychodzimy na miejsce a tam na osi 100 metrów, która jest obok bojowej rozkłada się ojciec z synem chcą ustawić lunetę do sztucera.


Krótkie pytanie czy mają prowadzącego i nie mają bo po co? Ojciec piątkę z prezesem zbił jak przechodził, dziewczyna w biurze nie spytała bo 3/4 stałych bywalców sportowych ma uprawnienia i jej uciekło a mośki zadowolone poszły. Dobrze że ja miałem uprawnienia to chłop przy nich stanął i pilnował a ja mogłem strzelać.

@Mr.Mars wiem ze jest ostra narracja antymysliwska, ale trzeba ustalic pewne fakty - mysliwi sa potrzebni. Koniec, kropka. Za to nalezy sie przyjrzec porzadnie (a to oczywiscie niemozliwe) temu jak to wszystko jest zorganizowane, jak przeprowadzane sa egzaminy, badania lekarskie, kontrola wiedzy i umiejetnosci, co dzieje sie z upolowana zwierzyna, czy kazda jedna sztuka trafia do lekarza i na skup etc. Gdzie urzadzane sa polowania, jak informowani sa o tym postronni itp.


Sa to bodaj jedyni ludzie poza sluzbami mundurowymi, ktorzy moga poslugiwac sie bronia palna, a nie oszukujmy sie - osoby o lagodnym usposobieniu mysliwymi nie zostaja

@Pirazy a nie oszukujmy sie - osoby o lagodnym usposobieniu mysliwymi nie zostaja

Osobiscie znam 3 osoby ktore sa mysliwymi i mam zupelnie odwrotne wrażenie (jeden to rybak, drugi rolnik a trzeci informatyk z bieszczad lubiący łazić po lasach). Ale za to na podstawie doswiadczen z wędkarzami uznałbym ich za bandę chorych pojebów

@Pirazy nieprawda, uprawnienia myśliwskie są wymagane by np. zajmować się dzikimi ptakami. Żeby zostać sokolnikiem musisz najpierw mieć uprawnienia myśliwego. Żeby prowadzić ośrodek rehabilitacji lub leczenia dzikich zwierząt, musisz najpierw być myśliwym. Takie prawo.

@Pirazy narracja antymyśliwska jest bardzo intensywnie wspierana przez samych myśliwych.


Tutaj na szczęście nikogo postronnego nie postrzelili.

@Pirazy 

ale trzeba ustalic pewne fakty - mysliwi sa potrzebni. Koniec, kropka

no ale do czego niby są potrzebni? Do wypuszczania bażantów żeby potem było do czego strzelać?

Większość problemów z którymi myśliwi dzielnie walczą są pokłosiem ich debilnej polityki "dbania o przyrodę" a nadmiar dzików można zlikwidować zaganiając całe stado do zagrody i wywożąc do rzeźni a nie czekać aż pan myśliwy łaskawie upoluje i zrobi sobie fotkę z odciętymi jajami dzika zatkniętymi w lufę czy co oni tam mają za zwyczaje uświącone tradycją.

@Pirazy po co niby?

Myśliwych wyjebać, a ich obowiązki oddać wojsku.

Dwa razy do roku szła by przycinka pogłowia i fajrancie. Wszyscy zadowoleni!

@pigoku można zlikwidować zaganiając całe stado do zagrody i wywożąc do rzeźni

A po co zaganiać. Ubera zamówić i niech same jado

Nie lubię tego hejtu na myśliwych. Oczywiście, że są ochlejusy gdzieś w jakichś puszczach co po pijaku do siebie strzelają, ale są też takie sytuacje w których każdy panikuje.

Nie wiem czy ktokolwiek tutaj przeżył starcie z szarżującym na niego przez gąszcze łosiami ważącymi po 300 kg każdy z prędkością 50km/h i ostrymi rogami.

@dziad_saksonski zaraz to są myśliwi czy kowboje a’la John Wayne?

Oni nie mają za zadanie udowodnić kto ma dłuższego i bić się z nożem Bowie z jeleniem tylko odstrzelić nadmiarowe lub chore egzemplarze.

@hiperchimera Odstrzał chorych jednostek to nie jedyna forma kontroli populacji.

I tak, maciora dzika z małymi jest zajebistym zagrożeniem, jak ci taka rozetnie ubrudzonym w błocie i grzybach klem choćby udo to masz już orszak anielski w 5 minut, bo nikt cię nie uratuje z rozjechaną tętnica udową.

Co mam ci napisać? Najlepiej idź na polowanie do jakiegoś koła łowieckiego i posłuchaj co się dzieje, może będziesz świadkiem takiej akcji.

@pigoku Wystarczy, że jst zasadzka i los zostanie spłoszony spudlowanym strzałem(albo nawet niekrytycznym strzałem) i wybierze jednego z 8 myśliwych do ucieczki jako najlepszą formę wydostania się z pułapki.

@dziad_saksonski ale cały czas piszemy o różnych rzeczach: normalnie łoś ci nic nie zrobi. Jak do niego strzelasz i pudłujesz i na ciebie szarżuje to może problem jest w myśliwym a nie w łosiu? Nie przyszło ci to do głowy? Po co mam iść na polowanie i oglądać takie patologie?

@dziad_saksonski chłopie, dociera do ciebie, że jak nie będziesz do łosia czy dzika strzelał to nie będzie na ciebie szarżował? Ciągle mnie namawiasz na konfrontacje ze zwierzętami a ja ci tłumaczę, że to zupełnie niepotrzebne.

@dziad_saksonski myśliwy ma strzelać kiedy ma tzw. „pewny strzał”.

Oczywiście, że zawsze istnieje ryzyko, natomiast od tego powinna być ekipa która mu asystuje w razie jakby coś poszło nie tak.


Ale jak całe towarzystwo pijane to trudno się dziwić że nie może trafić w jelenia.

Zaloguj się aby komentować