Siemano, po wczorajszym remisie z @UmytaPacha chcemy Wam zaproponować takie zadanie:


Temat: tęsknota emigranta


Rymy: słowie - piany - bogowie - zmiany 


Nic więcej nie napiszę, bo mi się nie chce. Życzę dobrej zabawy

#poezja #naczteryrymy #tworczoscwlasna #zafirewallem

Komentarze (34)

Proszę:


@UmytaPacha !

Zwracam się do Ciebie w takim oto słowie,

żebyś mi tutaj znowu nie złapała piany,

żebyś znów nie nękała mnie o pieniądze... Bogowie!

Pamiętaj: odpraw się w piątek! Chyba że zaszły jakieś zmiany.


Dziękuję.

@George_Stark 

Dziękuję, Dżordżu, za twą o się troskę,

Lecz ja przemierzam już z radością Polskę!

Dlategom też taki temat podała,

gdyż owa tęsknota me serce zalała

76708e52-6986-4595-b8e3-ecc6ecb00b13

@UmytaPacha 

Czy w takim wypadku dobrze pojmuję

że Twa elegancka tęsknota obejmuje

to, że nie możesz już się doczekać

i znów z Polski chcesz już wyjechać?


EDIT: Swoją drogą przewidziałem to w ostatnim wersie, bo chyba zaszły jakieś zmiany.


Miłego polskowania!

@George_Stark 

Nie pamiętam bym mówiła o odprawie w piątek?

Zmian nie było więc widocznie pomyliłeś wątek.

A tęsknota szczytu sięga gdy kończą się męki

i to za czym tak stęskniłeś masz w zasięgu ręki

@UmytaPacha 


Już myślałem że coś ze mną nie tak

i że fantazjować zacząłem o babie z interneta

że może nieprawdziwy posiadam zasób informacji

wskutek własnej w poemacie rzeczywistości kreacji

bo jej informacja wprawiła mnie w zdumienie:

nastawiony byłem na jej w piątek przelecenie

i we wtorek z tego chciałem sobie zażartować

a ta mi zdjęcie wysyła: – Ja już w Polsce! Zobacz!


Tak mnie to męczyło, że sprawdzić to zechciałem

czy znów ona się myli, czy ja zwariowałem?

I ona miała rację, bo co tam napisała,

nie że w piątek, ale że za tydzień lecieć miała.

Za dużo tych wątków, w głowie mi się nie spina

ale przyznaję: tym razem, faktycznie, moja wina.

@UmytaPacha 


Ależ ja się nimi nie przejmuję wcale

czekam na Twe pomyłki, co ku wspólnej chwale

i śmiechowi i zabawie, wesołej radosze

mógłbym wykorzystać. Pacha! Odwal coś! Proszę!

@George_Stark 

Nie wiem czy znów coś odwalę,

może jutro da się? Ale

skoro mnie przywrócono

na ojczyzny łono

pro Pacho bono

walę w kimono

Moja tęsknota nie mieści się w żadnym słowie

Co bym nie napisał to byłoby bicie piany

O tym jak tęsknię wiedzą już tylko sami bogowie

Nie ma nadzieji na żadne w tym temacie zmiany

Że na obczyźnie żyć przyszło, sprawili posłowie.

Kraj mój zrobiony z kartonu i piany.

Lecz zrobię co mogę i niech pomogą bogowie,

żebym tu wrócił. Takiej chce zmiany.

Chociem już z zamorską panną po słowie

Chocieś dzielą mnie od ojczyzny oceanu piany

Żałośnie bije serce, wołają mię rodzimi bogowie

Lecz takom wybrał i nie czas już jest na zmiany

Dziś ciekawostka historyczna z pogranicza mongolskich mądrości ludowych oraz pustynnego kultu politeistycznego, przez Stalina negowanego. Jak się okazało, niesłusznie:


Jest takie mongolskie przysłowie:

"spod wąsa nie tocz ty piany".

Nie słuchał go Stalin, więc bogowie,

co w nich nie wierzył, wąs mu w kły słonia... Takie zmiany!

Niech jadą! Mówili. W takim krótkim słowie

W krzyku tych bałwanów marnej, śliskiej piany

W wierze tkwiąc fałszywej: "myśmy są bogowie!"

Rwetes świń parszywych,; koniec "dobrej zmiany"!

Fokida! Ileż miłości w tem słowie

i ileż wspomnień zapachu jej piany!

Lecz oikistesem obrali mnie bogowie -

W Massalii tkwić muszę bez nadziei zmiany.

Gardło ścisnęło po jej ostatnim słowie.

On tyra a ona w wannie pełnej piany.

Mieli żyć po powrocie niczym bogowie,

Teraz myśli czy wytrzymają te zmiany.

Nie złapałem czegoś w ostatnim słowie,

Skończyłem na zmywaku pełnym piany.

Cóż wam zrobiłem wszechmocni bogowie?

Chcę już powrócić i cofnąć te zmiany.

Tak wielkiej tęsknoty nie wyrażę w słowie,

ani tysiącu. Więc pistolet do montażowej piany,

do skroni przykładam. A Remontów Bogowie

drwią z emigranta, który chce zmiany.

Emigrowałem rankiem w czynie i słowie

Lecz moje plany były niczym z piany

W ramiona te wrócić pozwólcie bogowie

Myliłem się myśląc, że pragnę zmiany

Zaloguj się aby komentować