Są takie chwile w życiu człowieka, które zmieniają go na zawsze. Dla jednych to narodziny dziecka, dla innych pierwszy kredyt hipoteczny. Dla mnie? Skorzystanie ze... stołka do robienia dwójki.


Tak, wiem, jak to brzmi, ale serio to gejmczendżer na miarę ajfona pierwszej generacji. Skąd wiem? Bo podczas weekendowej podróży trafiłem na przybytek wyposażony w taki stołek i stwierdziłem -> a oprę na tym nogi i zobaczymy co się wydarzy.


Efekt? Oesu, nawet nie wiem od czego zacząć. Kichy układają się jak klocki w tetrisie, nagle wszystko do siebie pasuje i dzieje się magia. Zero walki, zero nerwów, zero zmarszczek mimicznych i zroszonego czoła. Człowiek siada, układa się w naturalną pozycję i całe zło wychodzi, jak pasta z nowej tubki. Delikatnie. Gładziutko. Elegncja, jakby w okrężnicy mieszkał mistrz świata w curlingu i oddawał perfekcyjne posunięcia, po których czajniczek delikatnie sunie po tafli lodu i zatrzymuje się na środku tarczy.


#srajzhejto

2a1bafe6-885f-42b5-b37a-92045b864824

Komentarze (30)

@AdelbertVonBimberstein zapewne onegdaj nie jeden giez ukąsił wrażego woja tam gdzie wzrok nie sięga, zatem potraktuj to jako wejście na top level rekonstrukcji historycznej

@JapyczStasiek właśnie sram jak to czytam.

Mam waflokruchy w domu i potwierdzam stołek do srania jest spoko. Nogi przestają mrowic od siedzenia za długo

@JapyczStasiek


Skorzystanie ze... stołka do robienia dwójki.

Przeczytałem "skorzystanie ze SŁOIKA do robienia dwójki" i przytaknąłem "no tak, to zmienia człwowieka" ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Jak się stawia klocka dłużej niż śpi w łóżku to może i jest to przydatne.

Ja tam wolę się wypróżniać w 30 sekund, bez telefonu.

Nie dość że nie denerwuję innych domowników obleganiem łazienki, to w dodatku nogi i inne części ciała nie bolą. A od przeglądania na siedząco memów w telefonie to jest fotel albo kanapa, a nie toaleta.

@JapyczStasiek odkąd mam bombelki to mam podesty do umywalek, po jednym w sralni i łazience. Ten w sralni podstawiam se pod nogi i w końcu dwójka to niemal ekstatyczne przeżycie

@JapyczStasiek ja się boję że mój kibel (taki co wisi ze ściany bez tej stopy w dół) się urwie jak podniose szpyty do góry i się zmieni środek ciężkości i se potne d⁎⁎e jak na pewnym zdjęciu gore z netu

@JapyczStasiek Mój wewnętrzny konserwatysta twierdzi, że stękanie, jęki i praca mięśni mimicznych to wartość narodowa i patriotyczna. Takie nowinki to dla lewagów kosmopolitów.

Ja długo korzystałem, ale miesiąc temu się przygotowałem i gdzieś przepadł. I tak właściwie nie widzę różnicy, właściwie o nim zapominałem.


Co jednak robi różnicę to bidetka którą teraz mam 🙂

Zaloguj się aby komentować