Rozszerzenia do Chrome/Edge chroniące prywatność tak naprawdę wykradały rozmowy z czatami AI

Jeśli masz, któreś z rozszerzeń wymienionych niżej, to wszystko co pisałeś w ChatGPT/Claude/Gemini/Perplexity/DeepSeek itd szło do firmy z Izreala analizującej dane.

Rozszerzenia:

  • Urban VPN Proxy - 6,000,000 users

  • 1ClickVPN Proxy - 600,000 users

  • Urban Browser Guard - 40,000 users

  • Urban Ad Blocker - 10,000 users


#bezpieczenstwo #ai #chrome #vpn

Koi

Komentarze (28)

@NiebieskiSzpadelNihilizmu @Ilirian co zrobić, nauczono się od komuchów i nazistów jak można nazywać okropną rzecz tak, żeby budziła nie-negatywnev albo nawet pozytywne odczucia. Pierwszy przykład z brzegu: w "kulcie jednostki i jego następstwach", referacie Chruszczowa na temat Stalina i tego, co odpieprzał u władzy, na temat wielkiej czystki i torturowania ludzi przez Czekę i NKWD, żeby składali fałszywe zeznania o to, że ich koledzy są trockistami/narodowcami itd. i żeby podpisywali wcześniej przygotowane protokoły przesłuchań (a pewnie domyślacie się, że to były tortury kalibru 'gniecenie jaj w imadłach', 'wyrywanie paznokci kombinerkami' i pewnie jeszcze inne, bardziej bestialskie rzeczy na które brakuje nam nawet wyobraźni) było piękne i nie takie straszne wyrażenie "oddziaływanie fizyczne na przesłuchiwanego". I teraz ze wszystkim tak będzie. Zaczęto od "sexworkingu" który nie budzi tylu negatywnych myśli co "kurwienie się za pieniądze", "wykorzystywanie danych zebranych przez cookies", które nie brzmi wcale tak źle jak "no, szpiegujemy cię a tym, co ukradniemy dzielimy się z 2 milionami innych firm które nam też dają to, co wyszpiegują i wszyscy w ten sposób się bogacimy", będzie tego coraz więcej. A że większość ludzi z natury nie jest geniuszami to pewnie nawet nie pomyślą o tym, że to "zbieranie danych" to zwykła kradzież dla zysku. Tak to jest z darmowymi serwisami, nie płacimy, no ale oni muszą utrzymać taki serwis i jeszcze zarobić.

Powtórzę kolejny raz i będę powtarzał do znudzenia. Bezpieczny i dobry vpn to własny vpn. Jeśli nie ma potrzeby zmiany geolokalizacji a bardziej anonimowo zrobić to da się tanio to zrobić.

@30ohm Nie rozumiem tego hajpu na VPNy, tzn rozumiem, marketing zrobił swoje. VPN do uzytku prywatnego poza faktem zmiany lokaliazacji nie daje zadnych znaczacych korzysci i tak jak mowisz, jesli już to najlepiej własny. ¯\_( ͡° ͜ʖ ͡°)_/¯

@elmorel marketing, że będą bezpieczni. Tak bezpieczni że używając tych najpopularniejszych świecą się jak choinka w logach jako podejrzenie wału. Jak ktoś chce ukryć swoją lokalizacje na podstawie adresu IP to już lepiej połączenia przez telefon używać.

@30ohm Ukrywanie IP dla przecietnego usera ma tyle samo sensu co skakanie na jednej nodze podczas ladowania stron. Tak czy inaczej, ta mitomania o zajebistosci VPN za kazdym razem wywoluje u mnie usmiech politowania.

@elmorel u mnie też. Już mi się nie chce tłumaczyć ludziom podstaw bezpieczeństwa. Jak są głupi to niech płacą. Mnie już nie dziwią 30 latkowie zrobieni na wnuczka.

@30ohm To nie ludzie sa glupi, po prostu nie maja i nie chca miec wiedzy. JA im sie nie dziwie, ja np. nie wiem jak dziala silnik w samochodzie i wieksze naprawy daje specjalistom. Winne jest srodowisko influencerow, wszelkiej masci znawcow, torzy wciskaja VPN wszedzie gdzie sie da i rekomenduja te rozwiazania, nie majac o nich zielnoego pojecia, ale wazne ze $$$ sie zgadza. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

@30ohm No dobra tylko, że:


Własny VPN do kompa, np. w domu aby coś z niego pobrać albo dobić się to apki działającej w ramach sieci lokalnej jak najbardziej ma sens.


Własny VPN do kompa/serwera(vps) aby przeglądać internet anonimowo nie ma żadnego sensu ponieważ dostawca ISP widzi ruch z takiego kompa do internetów lub jeśli to jest jakiś serwer online to kupuje się go podając swoje dane osobowe przy płatności więc wiadomo czyj to ruch sieciowy. No chyba, że jest coś o czym nie wiem i chętnie się dowiem.

@BoTak a czym się różni punkt 2 w przypadku popularnych vpn? Niczym, wszystko widać.po stronie operatorów gdzie leci ruch. Taki sam poziom pozornego bezpieczeństwa

@30ohm Różnica jednak jest. Operator IPS musi zbierać wszystkie dane, a usługodawaca VPN może zbierać dane. Oczywiście zależy to od wielu czynników, ale są kraje gdzie 14 eyes nie obowiązuje i nie ma podpisanych porozumień oraz nakazów na zbieranie takich danych - przykładowo Panama.


I ruch od dostawcy VPN do internetu owszem widać, ale jest go tyle, że bez logów, fingerprintingu, metadanych itp nie przypiszesz ich tak łatwo do jednego użytkownika. Nikt ci w sądzie nie udowodni, że to twoje dane jeśli dostawca VPN wywiązuje się ze swoich obietnic.

@BoTak od strony operatora isp idealnie widać jak ktoś korzysta z popularnych vpn. Przeciętny użytkownik takiego rozwiązania nie wpadnie na pomysł aby dodać dodatkową warstwę zabezpieczenia. W kwestii przeglądarek i klikania jak popadnie cookie nie masz racji. Powtórzę kolejny raz vpn w przypadku 99,9% użytkowników to marketingowa papka.

Z bezpieczeństwem IT mam trochę wspólnego i różne cuda widziałem

@30ohm Tak ale operator widzi jedynie, że Iksińki łączy się z VPN o nazwie ABC i nie widzi już jego ruchu. Bez VPN operator widzi bardzo dużo, np. jakie strony Iksiński odwiedza.


Z cookies racja. Jak ktoś jest niekumaty to pozamiatane, ale jak ktoś ogarnia to sobie z tym poradzi. Tutaj dochodzi jeszcze ważna kwestia o której nie wspominasz czyli połączenia nie korzystające z przeglądarek i bez cookies. I tutaj dobrym przykładem jest stary dobry torrent. Do torrentów VPN po prostu musi być bo inaczej ogłasza się wszem i wobec, że nielegalnie ciągnie się i udostępnia pliki, a nie ukrywajmy, że masa ludzi doi torrenty.


Największy ból jest w tym o czym wspominasz. Ludzi się po prostu nie uczy o prywatności i bezpieczeństwie w sieci. Tak samo jak nie uczy się ich o inwestowaniu, przez co stają się niewolnikami 21 wieku.

@BoTak z tym gdzie idzie ruch aktualnie już jest średnio. 90% ruchu to usługi cdn. Tylko tutaj podział będzie też, ale nie widać co tak naprawdę lata po drugiej stronie. Stukając do aws możesz równie dobrze dziecięcą pornografie oglądać, bo jakiś debil zostawił na github klucze do konta. Jedynym miejscem gdzie jeszcze może być widać to dns. Wcale bym się nie zdziwił, że nawet używając vpn mogą mieć cały czas dnsy operatora, bo "internet działa szybciej".

@30ohm Co do CDN to się nie wypowiem, bo nie wiem jak to teraz tam działa co przechowują, gdzie i jak długo. Jeśli chodzi o DNS to zgadzam się, ale tutaj znowu mamy vpn i mamy VPN. Te darmowe mają pewnie na DNS'y wywalone i skupiają się raczej na omijaniu blokad regionalnych.


Te porządne, które żyją z zapewniania prywatności i się nie reklamują wszem i wobec jak np. NordVPNna taką fuszerkę sobie nie pozwolą bo to oznaczało by ich koniec. Mullvad czy IVPN mają swoje własne prywatne DNS'y i przy instalacji i/lub odpalaniu połączenia podmieniają w systemie adresy na swoje. Za dobrą usługę niestety trzeba zapłacić, nie ma innej opcji.


No mamy jeszcze TOR'a, ale tego zwykły Kowalski nie rusza bo wolno chodzi i nie jest do przeglądania normalnego internetu

  • Urban VPN Proxy - 6,000,000 users

  • (...)

  • Urban Browser Guard - 40,000 users

  • Urban Ad Blocker - 10,000 users

@RobertCalifornia No i było ufać uszatemu? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

4fbdce8f-48b3-4d38-ae86-a3df8e8deaa5

Kazda usluga musi zarabiać. Nikt wam nie zrobi softu, który bedzie dla was coś robił, a twórca nic z tego nie będzie miał. Nawet ten komentarz poleciał gdzieś na serwer, gdzie lądują inne moje komentarze, a potem na ich podstawie beda mi wyświetlać reklamy.

To lepiej sobie k⁎⁎wa zobaczcie wasze smartfony. Chyba większość ma zainstalowane aplikacje szpiegujące (poza samym Androidem, chociaż IOS pewnie podobnie).

Wejdzie w aplikacje, zaznaczcie pokazywane ukrytych. Np. apka "App Cloud" stworzona przez izraelski Ironsource jest preinstalowana na masie współczesnych, nowych androidów. Nie można jej usunąć. Nie można jej wyłączyć, bo się sama włączy, pomimo że nie jest na liście autostartu.

Apka ma politykę prywatności, ale nigdy sama wam jej nie wyświetli, ani nie zapyta was o zgodę na wysłanie waszych danych, łamiąc przy tym europejskie prawo o udostępnianie cudzych danych.

Rzekomo firma która ją zrobiła zajmuje się reklamami. Z jakiegoś powodu amerykański gigant reklamowy (Google) dołącza ją (na czyjeś polecenie?) do swojego systemu.

Np. apka "App Cloud" stworzona przez izraelski Ironsource


@Chrabonszcz az sprawdzilem i nie mam takiej. google mowi ze to jest zainstalowane na samsungach. mialem kiedys samsunga, to byl najkrocej posiadany telefon w zyciu, zwrocilem nastepnego dnia

Zaloguj się aby komentować