Rosyjska Federalna Agencja Bezpieczeństwa (FSB) oskarżyła polski wywiad o udział w nieudanej próbie zabójstwa generała porucznika Władimira Aleksiejewa, pierwszego zastępcę szefa wywiadu wojskowego Rosji GRU. Do próby zamachu doszło w ubiegłym tygodniu. Operacja ta miała zostać przeprowadzona na rozkaz Ukrainy.
Kijów zaprzeczył swojemu udziałowi w ataku, a Polska nie odniosła się jak dotąd do twierdzeń FSB, które zostały przedstawione bez poparcia dowodami.
Generał Władimir Aleksiejew, zastępca szefa rosyjskiego wywiadu wojskowego GRU, został w piątek postrzelony trzy razy na klatce schodowej swojego budynku mieszkalnego, w wyniku czego w stanie krytycznym trafił do szpitala. Według doniesień rosyjskich mediów, odzyskał już przytomność i jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
W niedzielę władze w Dubaju zatrzymały i przekazały Rosji mężczyznę, Lubomira Korbę, oskarżonego przez Moskwę o dokonanie strzelaniny. Rosja zidentyfikowała również dwóch innych wspólników, z których jeden, Wiktor Wasin, został zatrzymany w Moskwie. Drugi rzekomo uciekł na Ukrainę.
W poniedziałek FSB poinformowała, że Korba i Wasin, obydwaj obywatele rosyjscy, przyznali się do udziału w ataku, który „został przeprowadzony na rozkaz Służby Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU)” – wynika z oświadczenia rosyjskiej państwowej agencji informacyjnej Interfax.
FSB dodała, że syn Korby, Lubos, obywatel polski zamieszkały w Katowicach, „brał udział w werbowaniu [ojca] przez SBU przy współudziale polskich służb wywiadowczych”.
Nie ujawniono dalszych szczegółów na temat domniemanego zaangażowania Polski. Rosja regularnie oskarżała Polskę, bliskiego sojusznika Ukrainy, o bycie wrogim krajem, którego przywódcy są przesiąknięci „rusofobią”.
Z sondażu opinii publicznej opublikowanego w zeszłym miesiącu wynika, że 62% Rosjan uważa Polskę za „wroga”, co jest najwyższym wynikiem (obok Litwy) spośród wszystkich krajów objętych badaniem.
Jednak sama Moskwa przeprowadziła przeciwko Polsce szereg tzw. „działań hybrydowych”, w tym sabotaż, cyberataki i dezinformację.
W odwecie polski rząd sukcesywnie zamykał wszystkie rosyjskie konsulaty w Polsce, co skłoniło Moskwę do zrobienia tego samego z polskimi konsulatami, w ramach odwetu.
Jak dotąd nie ma oficjalnej odpowiedzi polskich władz na zarzuty FSB. Ukraina natomiast zaprzeczyła jakiemukolwiek udziałowi w próbie zamachu.
„Nie wiemy, co stało się z tym konkretnym generałem, być może były to wewnętrzne walki w Rosji” – powiedział ukraiński minister spraw zagranicznych Andrij Sybiha, cytowany przez agencję Reuters.
Aleksiejew jest objęty sankcjami Wielkiej Brytanii i UE w związku z rolą GRU w nieudanej próbie zamachu na rosyjskich dysydentów Siergieja i Julię Skripalów w Wielkiej Brytanii w 2018 roku. Jest również oskarżony o kierowanie działaniami GRU mającymi na celu ingerencję w wybory prezydenckie w USA w 2020 roku.
#wojna #rosja #ukraina