Robot urodzi dziecko. Tak Chiny chcą ratować demografię

Już za rok na chiński rynek ma trafić humanoidalny robot surogatka ze sztuczną macicą, zdolny do donoszenia ciąży od poczęcia do porodu. Twórcy projektu twierdzą, że maszyna pomoże rozwiązać kryzys demograficzny, krytycy zaś ostrzegają przed etyczną katastrofą.


Chińczycy na poważnie wprowadzają na rynek sztuczne macice w formie robota -surogatki. Jeśl tak się stanie, to będzie katastrofa. To ma potencjał zmienić ład na świecie. Diametralnie. Obecnie sprzedaje się to jako robota dla rodzin, które nie mogą inaczej być w ciąży, ale konsekwencje tej technologii mogą być dramatyczne. Może, jeśli będzie zapotrzebowanie, powstać armia dzieci bez rodziców. Będą to ludzie od małego wychowani wedle zapotrzebowania i dosłownie należący do Państwa/grupy przestępczej/sekty/itp., z którymi można będzie zrobić wszystko.


#nauka #chiny #demografia #technologia #prokreacja

Rzeczpospolita

Komentarze (36)

Niesamowite jak futurystyczne wizję spełniają się na naszych oczach. Jakis czas temu rozmawiałam o tym, podałam taki pomysł że w przyszłości dzieci będą z robotycznych macic otrzymując w nich idealne warunki - ale liczyłam że ta przyszłość to będzie kilkadziesiąt lat. Swoją drogą, przerażające co może się dziać z tymi dziećmi, w końcu to prawdziwe eksperymenty na ludziach. Zanim uda się inżynierom te idealne warunki stworzyć będą napewno błędy. Rodzące ogromne warunki moralne. Druga sprawa że nawet jeśli dzieci otrzymaja te idealne warunki - to czy etycznym i moralnym jest "rodzic" w ten sposób? Jak będzie się rozwijać dziecko które nie było ze swoją matką przez okres prenatalny ? Przerażające

@mitsue nie są to aż tak futurystyczne wizje, przewidział to na pewno Herbert w Diunie a może ktoś wcześniej kogo nawet nie kojarzę.

przewidział to na pewno Herbert w Diunie a może ktoś wcześniej kogo nawet nie kojarzę.

@Mila Huxley w Brave New World, a nawet nie jestem pewien, czy on był pierwszy.


Sztuczne macice od Tleilaxian w Dune nie były do końca takie sztuczne, ale nie chcę za bardzo spojlerować, jeśli nie czytałeś jeszcze całej serii. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

@LondoMollari mi nie zaspoilerowaleś, ale komuś innemu możliwe, że tak.

Samo pojęcie (dziwnie to brzmi) sztucznego rozwoju płodu znalazłem też wcześniej niż u Huxley'a.

@LondoMollari ten pomysł pojawił się w książce sci-fi po raz pierwszy u Huxleya w 1932, a w literature w 1924 roku, ponad 100 lat temu, w eseju "Daedalus, or, Science and the Future" napisanym przez J.B.S. Haldane:

https://archive.org/details/daedalus_or_science_and_the_future/mode/2up (od 63 strony)

@mitsue Są plusy i minusy. Np. takim inkubatorze nie będą się rodzić dzieci z FAS.

Człowiek to maszyna chemiczna, dziecko czy płód nie potrzebuje matki tylko odpowiednich bodźców chemicznych, można to zasymulować. Mi taki postęp się podoba.

@moderacja_sie_nie_myje3 Ja powiem więcej, można nawet programować ludzi więc nie ma problemu aby wgrać fałszywe wspomnienia o rzekomym przebywaniu w prawdziwej macicy.

@moderacja_sie_nie_myje3 @BoTak w inkubatorze nie będzie dzieci z faz ale może będą z czymś innym? Zanim nauczymy się symulować matkę to popełnimy błędy, co z dziećmi z błędami ? I czy jest możliwe zasymulować tak dobrze jak natura, czy nie jest każde z nas wynikiem zbyt wielu zmiennych ? Czy dzieci wyprodukowane w ten sposób nie będą pozbawione możliwości rozwoju ? Dalej, te rodzone w inkubatorach będą kosztowne a ci za tym idzie na nie będą sobie mogli pozwolić majętni ludzie czyli będzie tworzyć się dwubiegunowy świat, bogatych j biednych. Dalej, edycja genow sprawi że bogaci nie będą chorować ale będą bogacić się na tworzeniu leków i wspomagaczy dla chorych biednych

@mitsue Natura też tworzy dzieci z błędami. Co się z nimi dzieje? Kończą w hospicjach albo w jakiś ośrodkach, nic się nie zmieni.

Każde dziecko jest kosztowne, to już dawno nie jest zabawa dla biedoty. Dlatego masz dopłaty od całego społeczeństwa np. w postaci 800+, refundację invitro ( które kosztuje kilkanaście tysięcy, ten inkubator ma kosztować ledwo 50k).

Ci bogaci bogacący się na biednych zawsze istnieli i nic się na minus nie zmieni.

Jako gatunek 'produkcją idealnego człowieka' tylko skorzystamy, eliminując wiele chorób dziedzicznych. Ale to jest wybieganie mocno w przyszłość, rozmawiamy tylko i wyłącznie o sztucznej macicy a nie edycji genowej.


Ja to widzę jako zagrożenie dla kobiet bo wytrąca im z rąk bardzo mocny oręż - nie będą niezbędne do reprodukcji, przez co przestaną być cenniejsze od mężczyzn z czego mają wiele profitów.

@moderacja_sie_nie_myje3 niestety, ale zgadzam się z ostatnim zdaniem.

Wiele razy przy rozmowach z rożową o niesprawiedliwości społecznej płci w Polsce (wiek emerytalny, renty wdowie, służba wojskowa, potencjalna możliwość wyjazdu z kraju w razie konfliktu, narzekanie na wyrównanie pensj kobiet- co według mojego doświadczeniem jest nieprawdą, z jednoczesną akceptacją, że to mężczyzna ma zarabiać więcej lub utrzymać dom ), padały argumenty, tak my możemy, bo bez nas nie będzie dzieci, a bez facetów już będą (invitro).

Taki robot być może pozwolić aby w końcu zderzenie płci w społeczeństwie zachodnim, które jest coraz bardziej widoczne, przestanie się tak mocno rozprzestrzeniać.

@moderacja_sie_nie_myje3 w jaki sposób wyeliminować choroby dziedziczne? Potrzebne by chyba były sekwencjonowania całych genotypów człowieka oddającego gamety na dziecko i wiedza jakie mutacje (albo konkretne sekwencje) są genezami takich chorób, żeby całkowicie wyeliminować takie choroby.

@Zjedzon To było takie wybieganie w przyszłość ale na pewno jest to możliwe. Chodziło mi o to, że dla gatunku takie sekwencjonowanie byłoby wielką korzyścią, mimo całej wątpliwie etycznej i moralnej otoczki, podobnie jak z tym robo-inkubatorem.

@moderacja_sie_nie_myje3 @Feniks_rf


Ja to widzę jako zagrożenie dla kobiet bo wytrąca im z rąk bardzo mocny oręż - nie będą niezbędne do reprodukcji, przez co przestaną być cenniejsze od mężczyzn z czego mają wiele profitów.


Gdyby tak było, że kobiety są cenniejsze bo mogą rodzić dzieci to by dzietność tak nie spadała. Przecież dzisiaj wiele kobiet rezygnuje w ogóle z dzieci - są to świadome decyzję, czyli ich posiadanie nie daje im tych benefitow. Z perspektywy kobiety : ciąża, która obciąża zdrowie, pogarsza wyglad, poród który również niszczy zdrowie często wiąże się z bliznami na całe życie i problemami zdrowotnymi np. nietrzymanie moczu, bóle pleców, żylaki, a także ogromną huśtawka hormonalna która również odbija się na zdrowiu psychicznym.

Wracając - jeśliby posiadanie dzieci sprawiało że kobieta jest doceniona to by je przecież miały - a decyzja w całym świecie coraz częściej jest odmowną.

@mitsue Nie o to mi chodziło. Ja uważam, że ciąża i relacje między rodzicami są czymś niezwykłym, facet może się spełniać w roli opiekuna, kobieta w byciu bezpieczną i chronioną, to są ewolucyjne mechanizmy od których nie da się uciec. Przechodziłem przez to i jeśli miałym wybór to powtórzył bym to wiele razy właśnie drogą naturalną, to mocno zmienia człowieka i jego spojrzenie na swoją rolę w życiu drugiej osoby.


Dla ssaków jedna samica jest więcej warta niż X samców, bo jeden samiec może zapłodnić wiele samic, a 9 samic nie urodzi dziecka w miesiąc. O tym pisałem, nie umiejszam roli kobiet i ich trudu. Że dla kobiet ciąża to nie jest kac po dwudniowej imprezie - wszyscy wiemy, tylko ten robot stanowi także ułatwienie dla Was, odpadnie ciężka i żmudna robota. Za moich czasów się mówiło - chłop do woja i ma zmarnowane życie przez 11 miesięcy - babie lepiej, ma zmarnowane tylko 9 xD

@moderacja_sie_nie_myje3

@mitsue Natura też tworzy dzieci z błędami. Co się z nimi dzieje? Kończą w hospicjach albo w jakiś ośrodkach, nic się nie zmieni.


Tylko te błędy znamy, wiemy że dzieci mają wady genetyczne. Nie wiemy jakie problemy będą gdy dziecko będzie idealnie genetycznie ale będzie hodowane w sztucznym środowisku. Przykładowo : może będzie psychopata? Może nie rozwina się instynkty społeczne? A może będzie mieć silną odmiane depresji ? A moze jego charakter będzie inny nieznany nam dotąd ?

@mitsue A nie jesteś ciekawa właśnie tego co będzie z tymi dziećmi? Obawiam się, że to wszystko i tak pójdzie do przodu takim torem, tj sztucznej reprodukcji i będziemy tylko obserwatorami. Po prostu przyszłość.

Jedno się nasuwa


„Och, nowy wspaniały świecie… i wszystkie twoje małe tragedie.”


Chociaż jestem niemożebnie ciekaw jak to się rozwinie. I w sumie to kibicuję, bo zawsze myślałem o takich rozwiązaniach. Projektowanie dzieci do zadań, pozwala od małego być szkolnym w danej, najbardziej potrzebnej dziedzinie "społeczeństwa". Praktyczne.


Jednak od strony moralnej, będą produktem. Tylko czy i my nie jesteśmy swojego rodzaju produktem?

Obiło mi się o uszy, jak kiedyś próbowali zrobić artificial womb i okazuje się, że dobrze pamiętałem.


Wcześniej tego typu eksperymenty robili też Amerykanie – udało im się np. hodować wcześniaki jagniąt w tzw. biotorbie. Dokonano tego w 2017 r. w szpitalu w Filadelfii.


Ale o ile pamiętam komplikacji i problemów z tego typu projektami było co nie miara, a tu chińczyki chcą nie sztuczną macicę z łożyskiem, a całą surogatkę i to za $14k xD Ta już to widzę.

@DyG Nie wychowa. Wyhoduje posłuszne, cyniczne, sadystyczne orczęta - w r0sji dzieci rodzą się naturalnie, ale kształtowane są wzorcowo. Za garść rubli idą ginąć za Putina. Chińczycy marzą o tym samym.

Ofc, bo przecież doniesienie ciąży jest największym wyzwaniem w wychowaniu dziecka XD wyjdź może czasem z piwnicy

Jeśli uda się wprowadzić taka sztuczna macicę, to będzie rewolucja, ale we wsparciu rodziców, którzy nie mogą z różnych powodów dziecka urodzić naturalnymi drogami. I prawdopodobnie jeszcze sporo lat minie, zanim zacznie to dzialac

@AureliaNova Oczywiście, że tak jest ale np. wiele dzieci wychowuje się w sierocińcach i jakoś funkcjonują później. Generalnie uważam, że jeśli wychowanie dziecka będzie coraz trudniejsze i droższe to nie pomoże taki robocik jak ludzie po prostu nie będą chcieli mieć dzieci.

Niska dzietność nie jest spowodowana tym, że trudno donosić ciążę tylko tym wszystkim po. Wielką zmianą życia już po urodzeniu i trudności z tym związanych, jeśli tu się diametralnie nic nie zmieni to taki robocik będzie pomocą dla nielicznych o których wspomniałaś.

Dziecku do normalnego rozwoju mózgu potrzebne są również bodźce fizyczne pochodzące od matki czy od otoczenia. A z czasem pewnie okaże się, że w 2025 roku za mało wiedzieliśmy o rozwoju ciąży by te próby były prawdziwie udane, bez wpływu na dzieci.

Obawiam się że to na razie ściema. Tyle się tam mówi o ich rozwoju ale tam jest mnóstwo projektów tylko na pokaz które praktycznie nie dzialaja

Tutaj też dochodzi kolejna zagwozdka związana bardziej z rozwojem człowieka. Ludzka ciąża trwa 9 miesięcy bo głowa człowieka jest za duża. Jeżeli dobrze pamiętam ciąża powinna trwać prawie 2 lata, musiałbym znaleźć źródło i potwierdzić. Oznacza to że dzięki sztucznej macicy będzie można tworzyć znacznie bardziej wykształconych ludzi, nie tylko intelektualnie ale też i fizycznie. To praktycznie będzie oznaczać powstanie człowieka 2.0, pod każdym względem lepszego od osób urodzonych naturalnie.

@3zet A czy to źle? Człowiek 2.0 brzmi dobrze. Teraz, np. na astronautów wybierają jednego z 10000 którzy przeszli jakąś wstępną selekcję.


A znając życie, jak ludzie już przestaną się rozmnażać naturalnie to jakiś celebryta to zrobi i nagle okaże się, że wszystkie kobiety chcą urodzić naturalnie.

@moderacja_sie_nie_myje3 Astronauci to zły przykład bo oprócz predyspozycji liczy się bardziej ślepe wykonywanie poleceń z bazy.


A co do tego drugiego to tak, będą pewnie jakieś krótkie mody, ewentualnie jakieś ruchy naturalnej ciąży xD

Zaloguj się aby komentować