@boogie pisałem stricte o autach do turystyki
Ale produkcja na rozbudowanej architekturze cyfrowej jest najzwyczajniej w świecie TAŃSZA niż robienie wszystkiego na pstryczkach z własnym okablowaniem na grubych wiązkach i architekturą zasilającą.
Zamiast ciągnąć grubą wiązkę kilkudziesięciu miedzianych kabli od każdego przycisku na desce rozdzielczej do każdego reflektora czy szyby, stosuje się cyfrową magistralę (np. CAN). Wszystkie sygnały płyną jednym lub dwoma przewodami jako zakodowane dane. To odchudza auto i upraszcza montaż w fabryce.
Taniej jest też zaprojektować jeden duży ekran dotykowy i zaprogramować na nim "wirtualne przyciski" do klimatyzacji, radia i ustawień, niż projektować, produkować i montować kilkadziesiąt fizycznych, plastikowych przełączników z własnym okablowaniem. Więc teraz koszt wyposażenia dodatkowe z kiedyś fizycznych np. 300e za powiedzmy grzanie dupala spadł do mat grzejnych za 50-70e + wprogramowanie do raz zrobionego na etapie projektowym samochodu oprogramowania.