Reminder bo połowa pieszych zachwouje się jakby o tym nie wiedziała lub zapomniała.

Reminder bo połowa pieszych zachwouje się jakby o tym nie wiedziała lub zapomniała.

@DeadRabbit
Na obrazku to Twój typowy kierowca 10+ letniego Bmw, który myśli, że zawsze ma pierszeństwo.
Bo ma xD. Tak jak każdy inny kierowca auta xD.
Pieszemu może się WYDAWAĆ, że magia ustawy go ochroni, ale jak już j⁎⁎⁎ie w niego auto z jakiegokolwiek powodu (bez względu na to, czy kolizja na jezdni była z winy pieszego czy kierowcy), to właśnie ten pieszy albo idzie do piachu, albo je i sra przez rurkę do końca życia, w najlepszym przypadku będzie miał trochę długawe L4.
Nie wiem skąd to przekonanie, że mandat, sprawa w sądzie, przepadek auta albo pierdel, miałaby przywrócić pieszemu nogi albo życie...
@kitty-cat your gettin old. https://youtu.be/ieDpgyD6Fds?t=6
@tellet Osobówce może się WYDAWAĆ, że magia ustawy go ochroni, ale jak już j⁎⁎⁎ie w niego TIR z jakiegokolwiek powodu (bez względu na to, czy kolizja na jezdni była z winy ciężarówki czy osobówki), to właśnie ta osobówka albo idzie na złom, albo kierowca je i sra przez rurkę do końca życia, w najlepszym przypadku będzie miał trochę długawe L4.
@ElektrolizatorDwuczlonowy Najlepsze że w Polsce uchwala sie prawo i cyk fajrant można iść na kawkę. Najpierw powinni dostosować infrastrukturę np. zlikwidować przejścia bez sygnalizacji przez jakieś potworki typu 2-4 pasy ruchu w jednym kierunku, polikwidować przeszkody zasłaniające pieszego przy przejściach itd.
Następnie robić kampanie informacyjną jak pieszy powinien sie zachować przed przejściem bez sygnalizacji, a dopiero na koniec prawo powinno wejść w życie.
Podobnie z rowerzystami gdzie powiedziano najpierw że mają pierwszeństwo już przed, później zmieniono troche zapis ustawy (nie informując). Na koniec yolo połowa rowerzystów potrafi wjechać prosto pod koła bo nawet niewiedzą jak wyglądają przepisy i kto ma pierwszeństwo.
Gówno kraj.
@memento_mori
To świadczy o kierowcach, nie o pieszych.
Super, to na pewno pocieszy tych kalekich i rodziny zmarłych, nie ma co:
Państwa chłop został kaleką/zginął, bo ZAŁOŻYŁ, że kierowca go widzi/jest trzeźwy/na bank się zatrzyma i NIE UPEWNIŁ SIĘ, albo co gorsza wyszedł pod auto. No ale na pocieszenie to była wina kierowcy, dostał "od 6 miesięcy do 8 lat", hehe - wyrównało się xD
Za to takie zielone światło stop, jak zaproponował @DuchPrzeszlosci, to jest właśnie dobre rozwiązanie, które eliminuje ten element "HEHE NA PEWNO SIE ZACZYMO!"
@DeadRabbit
Facet z pistoletem ma zawsze pierszeństwo. Bo mogę strzelić w głowę i tez ustawa Ciebie nie ochroni. Dzezas chrajst.
No, generalnie to tak. Możesz też podbić do takiego typa z pistoletem i się zacząć rzucać do niego, albo widząc z daleka (tak jak widzisz np. głośne auto na ulicy) jakiegoś typa z gnatem, podbić do niego i zacząć się pultać. Śmiało, przecież cię nie zastrzeli, BO USTAWA ZABRANIA. Z nożami działa podobnie - przecież że jak typ idzie z nożem w łapie, to na pewno mu nie zejdziesz z drogi, co nie? USTAWA ZABRANIA mu dźgnięcia ciebie.
@Tran_Soptor
Osobówce może się WYDAWAĆ, że magia ustawy go ochroni, ale jak już j⁎⁎⁎ie w niego TIR z jakiegokolwiek powodu
mhm, a teraz...
HURR DURRR KTO TO SŁYSZAŁ, żeby POCIĄG miał pierwszeństwo przed autem, skoro puszka jest MNIEJ CHRONIONYM UCZESTNIKIEM RUCHU I to maszynista powinien się upewnić, że gdzieś za krzakiem nie czai się zbłąkana baba w twingo albo sebostion w E4śmieciu, a w razie czego zahamować w miejscu!
@Tran_Soptor Różnica jest taka, że kierowców na kursie uczą zasady ograniczonego zaufania, a "społeczna kampania informacyjna" o pierwszeństwie pieszych skończyła się tym, że się teraz piesi wypierdalają na pasy bez patrzenia. Doszło nawet do tego, że w tramwajach puszczają spoty informacyjne, że pieszy nie ma na pasach pierwszeństwa przed tramwajem bo okazało się, że w tym przypadku wylaliśmy dziecko z kąpielą.
Z perspektywy kierowcy nigdy nie miałem problemu z przepuszczaniem pieszych. STARAM się zwalniać przed przejściami, jeśli widzę kogoś w okolicy, albo nie jestem pewien, czy ktoś tam nie ma. Nawet przed wprowadzeniem tego przepisu przepuszczałem pieszych, jeśli czekali przy przejściu. Czasami na drodze dzieje się sporo i można czegoś nie zauważyć, szczególnie jak ktoś nie jest super kierowcą - jak np. ja. Dlatego dla własnego bezpieczeństwa dużo rozsądniej byłoby się upewnić, że można przejść bezpiecznie.
Jadąc samochodem, często zdarza się, że inne samochody wymuszają pierwszeństwo (celowo lub nie) i przecież nie zawsze kończy się to kolizją. Jak ktoś mi nagle wyjdzie, to hamuję, zamiast wpieprzyć się komuś w d⁎⁎ę z impetem i dochodzić swojego pierwszeństwa. Identycznie powinno być na przejściu, jeśli widzisz że ktoś nie zwalnia, to nie ładuj się przed maskę, bo może nie będzie okazji dociekać swojego pierwszeństwa osobiście.
Z perspektywy pieszego również ten przepis jest dla mnie niekorzystny. Czasami idę chodnikiem, mijam przejście, ale nie zamierzam na nim przechodzić. Mimo wszystko auta zatrzymują się, aby umożliwić mi przejście - nawet jeśli na ile pozwala na to otoczenie, staram się trzymać jak najdalej od tego przejścia, aby jasno zadeklarować, że będę dalej szedł chodnikiem. Wcześniej zwyczajnie lepiej mi się chodziło, a teraz czuję na sobie taką presję jako pieszy.
Do tego dochodzi frustracja, jak faktycznie chcę przejść na przejściu, a jakiś janusz w passacie albo sebix w bełemwu, mają wyjebane w moje pierwszeństwo - wcześniej nie miałem pierwszeństwa, wiec nie miałem się o co wkurwiać.
Sprawiło to, że staram się unikam chodzenia, a na spacer jadę samochodem do parku ok. 8km, aby pochodzić w spokoju - a jak zrobi się cieplej, to wśród wrzasków gówniaków z madkami.
Podobnie z rowerzystami gdzie powiedziano najpierw że mają pierwszeństwo już przed, później zmieniono troche zapis ustawy (nie informując). Na koniec yolo połowa rowerzystów potrafi wjechać prosto pod koła bo nawet niewiedzą jak wyglądają przepisy i kto ma pierwszeństwo.
Gówno kraj.
A kto miał informować? Przecież nikt nie czyta dziennka ustaw czy każdej poprawki do PORD czy innej ustawy. Media są od tego żeby informować a oni wolą pisać pierdoły i click baity. Teraz ludzie się dziwią, że jak to nie mają pierwszeństwa przecież media pisały i mówiły, że mają. A o poprawce już nikt nie powiedział, bo za mało kliknięć by było.
To samo było z hulajnogami. Ktoś źle zinterpretował przepisy i przez ponad 2 lata hulajnogi elektryczne mogły jeździć po ulicy mimo, że media twiedziliły, że nie mogą (wszystkie zgodnie bo jeden od drugiego kopiował). Policja potwierdzała, że można a media nie chciały tego sprostować bo by musiały się przyznać do winy xD Dopiero w zeszłym roku dodano jeden podpunkt który sprostował to prawo i teraz już nie można.

Zaloguj się aby komentować