Komentarze (16)

Ale jak w końcu taki dron eksploduje, to jaką zrobi akupunkturę wojakom. Do końca życia nie będą narzekać na ból pleców.

@132qwe @RedCrescent

Co to jest - nie chroni przed pociskami kumulacyjnymi i zmniejsza szanse załogi na przeżycie? Ruski pancerz przeciwko pociskom kumulacyjnym.


Uwięzienie między drutami dotyczy konkretnie pocisków z RPG-7 które mają zapalnik piezoelektryczny który przesyła sygnały po zewnętrznych i wewnętrznych elementach. Jeżeli te elementy się ze sobą zetkną przez zgniecenie (stąd popularny "slat armor" w Iraku i Afganistanie, montowany także na Rosomakach), to zapalnik nie ma szansy na odpalenie ładunku, i taki pocisk sobie siedzi utknięty i bezbronny.

Te kolce są od siebie za bardzo oddalone żeby uwięzić pociski z RPG-7, więc ten tego.


Plus te zapalniki są modyfikowane jeżeli są używane przez drony - stąd często gęsto widok jakichś dziwnych kółek z drutu i innych wynalazków z przodu głowicy. Z takim zapalnikiem pocisk odpali zanim zdąży zostać zgnieciony.


Taki zwykły pocisk PG-7VL ma średnicę 93mm. Największe przebicie pancerza jest przeważnie w zakresie 6-10 średnic dla ładunków "precyzyjnych" (tzn fabrycznych), i około 2-4 dla ulepów z warsztatu. To daje nam optymalny zakres 540-900mm dla PG-7VL, albo 180mm-360mm dla ulepa z taką samą średnicą.

Głowica PG-7VL ma wbudowany dystans około 200mm. Te kolce akurat elegancko zwiększą dystans - wyglądają na jakieś 30-40cm, więc podbiją to do optymalnej wartości dla naszych PG-7VL.


Co do zdeformowania już po detonacji to ten no... Taki HEAT to sobie przez ten pręt jak przez masło przejdzie jak będzie miał przy takim położeniu przebicie na poziomie 600mm RHA, a blachy tej buchanki to nawet nie zauważy.


Tym pancerzem to mogą co najwyżej próbować zabić przez wywołanie napadu śmiechu albo nadzianie kogoś na nim XD

Zaloguj się aby komentować