Komentarze (18)
@ZohanTSW nie kumam tego. W liceum uczyli nas jak wyprowadzać trzodę z płonącej obory, jak nazywają się różne typy starożytnych kolumn, ile wody przepływa w Nilu w ciągu godziny latem.
Wiedza o tym jak poznać czy spotkany na ulicy pies zaraz mnie upierdolo, albo jak poznać że kot ma robaki w dupie została uznana za mniej przydatna.
@Millionth_Visitor nie uważam żeby szkoła miała obowiązek wtłaczania jakiejkolwiek wiedzy typu że psem powinno zajmować się tak, kotem srak, a podatki płaci się siak_. _Szkoła powinna natomiast nauczyć nas, że przed wzięciem psa pod opiekę powinno się obowiązkowo dowiedzieć o tym jak powinno się robić to prawidłowo, bo wiedza wyniesiona z domu nie musi być właściwa
@Nemrod W krajach byłego ZSRR trzyma się z reguły rasowe psy. To taki trochę sposób na dowartościowanie się i pokazanie, że ma się kasę. Dla osób z tamtych rejonów globu jest zaskakujące, że w Polsce ludzie tak po prostu trzymają w domach kundelki. U nich co najwyżej służą one do pilnowania posesji na wsiach.
@Banan11 coś mi się nie podoba w tej statystyce. Mam wrażenie, że została stworzona tak, że podzielono liczbę psów przez liczbę gospodarstw domowych i że podany wynik przez to jest totalnie z d⁎⁎y.
Przecież może być tak, że zamiast 50% gospodarstw domowych z psem możemy mieć duży udział gospodarstw domowych z dwoma lub większą liczbą psów, co szczególnie na wsiach nie jest czymś wyjątkowym (a i w miastach się zdarza).
Zaloguj się aby komentować
