Przypomnę tylko o ruskiej mentalności nawet wobec własnych dzieci:

Jakov Dżugashvili chwilę po wzięciu do niewoli przez nazistów w lipcu 1941 roku w okolicach Witebska.

Niemcy zaproponowali Stalinowi wymianę Jakowa Dżugaszwilego na wziętego do niewoli pod Stalingradem feldmarszałka Paulusa, lecz Stalin odmówił mówiąc „Nie mam syna w niewoli w Niemczech”.

#historia #ciekawostkihistoryczne

030c8233-44ab-45f9-9d7e-912f16d17628
Yes_Man userbar

Komentarze (28)

@suseu Tatuś nim gardził i miał go gdzieś już wcześniej. Na Wiki jest tak delikatnie wspomniane, że "Kontakty Stalina z Jakowem nigdy nie były serdeczne"

@vredo this, z tego, co czytałam, Jakow był wpadką i Stalina przymusili do ślubu z jego matką. Stąd też wzięła się jego nienawiść do syna. Za to dzieci z drugiego małżeństwa traktował jak oczka w głowie.

Ojciec nigdy go nie szanował. Jakow już wcześniej bywał niestabilny a po złapaniu doszła depresja. Strzelił samobója w obozie jenieckim.

@Trupus Biorąc pod uwagę charakterystykę ich relacji, problemu bym raczej upatrywał w Stalinie, nie w nim. Nie będzie zbyt zaskakujące stwierdzenie, że Stalin był psychopatą i wybitnym sukinsynem.

Jakow próbował się zastrzelić, ale nieskutecznie, co Stalin skomentował „Nie potrafił nawet celnie strzelić”.

@cebulaZrosolu A czy ja bronię Stalina, który sam był jebnięty w dekiel?

Zrył psychikę całemu narodowi to co dopiero rodzinie.

@cebulaZrosolu Albo Austriakami. Albo Chorwatami. Albo Węgrami. Lub Słowakami. Możliwe że Francuzami z Vichy. Hiszpańskim ochornikami od Franko? Czemu nie.

@Yes_Man boje się tego, co napiszę, ale napiszę...


Nawet gdyby byli w dobrych relacjach (a jak już wielu przede mną wspomniało tutaj - nie byli) to wymiana porucznika za feldmarszałka, tylko dlatego, że ma się z nim prywatne relacje to jawna zdrada stanu

@Loginus07 tych jeńców było dziesiątki jak nie setki tysięcy po każdej stronie. Dałoby się to załatwić po ludzku.

@Budo patrzysz na to empatycznie i porównujesz życie 1:1, ale na wojnie trzeba patrzeć inaczej i nadawać istnieniem wagę - nie wymieniasz feldmarszałka nawet na tysiąc podoficerow, kiedy ciągle ważą sie losy wojny i jeden błyskotliwy manewr może wszystko zmienić. Poza tym on stanowi świetna kartę przetargową na tego typu sytuację

@Loginus07 nie patrzę empatycznie, patrzę racjonalnie. Paulus znieważył Hitlera ignorując bezpośrednio jego rozkazy. W Rzeszy czekałby go sąd i więzienie, albo śmierć.

@Budo albo upadek Hitlera i zmiana władzy, ktora przychylny okiem spojrzy na feldmarszałka, który juz zdobył doświadczenie na froncie wschodnim. Oboje możemy gdybać, ale z perspektywy narodu trzeba bylo podjąć jakas decyzje i albo doprowadzić do wyjątkowej sytuacji i obniżyć morale, bo przecież tysiące rodzin miały swoich krewnych w obozach jenieckich, o których nikt nie pomyślał albo dać przykład i pokazać, ze narod jest ważniejszy niz rodzina

Zaloguj się aby komentować