Przygodo czas start, pierwszy raz gram ( ͡ʘ ͜ʖ ͡ʘ)
#masseffect #gry

Przygodo czas start, pierwszy raz gram ( ͡ʘ ͜ʖ ͡ʘ)
#masseffect #gry

@Trypsyna I am commander Dziwen and this is my favourite post on the Citadel.
Czeka cię przygoda kolego. Z jednej strony chciałbym całą serię przejść jeszcze raz, pierwszy raz, z innej, to by oznaczało jaką demencję, a ta raczej by mnie nie ucieszyła, choć często bym o niej nie pamiętał. Ogólnie od siebie tylko polecam często gadać z załogą. Większość członków ma misje specjalne, jak i fajne dialogi, które się bez tego chyba nie odblokują. Nie pamiętam jaką rolę to gra w jedynce, ale w dwójce i trójce już sporą.
@Jarem właśnie to samo miałem przy pierwszym ogrywaniu trylogii, chciałem być takim "chłopem z zasadami" - szpieg, niby dobry ale potrafi się postawić twardo. Skończyło się tak jak u Ciebie, trochę idealizmu trochę renegata i brakowało żeby rozwiązywać konflikty w 2 czy ratować ludzi w 3. Bardzo mnie to bolało i od tamtej pory zawsze maksuję paragonaxD
Kurła, ale bym zagrał teraz... A nie dalej jak dwa tygodnie temu odinstalowałem bo mi brakowało miejsca na dysku, byłem w 3 podczas misji na tuchance, raz wyłączyłem i więcej nie odpaliłem przez dwa miesiące, znużyła mnie już gra szturmowcem... Za często padałem przez rushowanie na najwyższym poziomie xD
Chyba trzeba będzie znowu przeczyścić snajperkę
@Oczk
Ja w przyszłym tygodniu mam urlop, więc chyba odpalę. Tylko gdzie ja miejsce na dysku znajdę to nie wiem :D
Btw. Nie wiem jakbym próbował, to od 2 części zawsze latam ze snajperką. I to nie z tymi szybkostrzelnymi, tylko ta co na hita ściąga i ma 10 naboi max :D
A z poziomem trudności robię tak, że jak 3 razy nie ogarnę jakiejś walki, to obniżam poziom, ogarniam i powracam do właściwego. Za stary jestem na soulsy xD
@Jarem też lubię ten typ snajperek
Właśnie sobie uświadomiłem, że każda jedna broń, której używałem mnie nudzi - karabin szturmowy tylko dla typowego żołnierza, czego nie lubię. Biotyka to kombinacja 2 umiejętności, można urozmaicić w 2 różne kombosy - przeszedłem tak 1 i 2, strasznie mnie już 2 wymęczyła monotonią (nawet na ostatnim poziomie to było po prostu nudne: czekasz aż wróg wystawi łeb, cyk podniesienie i drugi nie pamiętam jaki, osobliwość? Żadnego efektu poza gigantycznymi obrażeniami kiedy używałem jako drugiego skilla), no i w 3 zrobiłem sobie szturmowca: z początku super frajda, ale ostatecznie sprawdzał się do tego samego co biotyk - kombinacja 2-3 umiejętności, czasem strzał z biodra bo nie ma czasu na celowanie a w strzelbie to i tak niewiele zmienia i tak w kółko.
Za to snajperka.... Paanie, nigdy się nie nudzi celowanie w łby
Zaloguj się aby komentować