Przy okazji jakiegoś dzisiejszego wpisu tak sie zastanawiam. Mieszkam w Małopolsce i u nas syreny alarmowe wyją nieraz parę razy w tygodniu. Nikt na to nie reaguje, wiadomo.


U was też bez powodu w kolko nadupcaja syreny?


Jak sie kiedyś coś serio stanie to przecież nikt na to nie zareaguje a starsi ludzie raczej się z internetu nie dowiedzą.


#wojna #syreny

Czy u was też wyją syreny alarmowe?

212 Głosów

Komentarze (15)

Wyją i pewnie jakiś powód jest ale ja go nie znam i faktycznie wszyscy wyjebongo.

Wiem natomiast od kolegi, że jak dźwięk jest modulowany to trzeba się martwić, więc dopuki wyją zwyczajnie to nie spinam d⁎⁎y.

Tutaj nie chodzi o to by ktoś zareagował, tylko by były dupochrony - my informowaliśmy, to mieszkańcy się nie posłuchali. U mnie syreny wyją za każdym razem jak OSP jedzie zdjąć kota z drzewa, mimo że mają inny system komunikacji, bo to TRADYCJA. Tak samo Alert RCB, pomysł w teorii dobry a wykonanie jak zwykle w kraju z dykty czyli dupochron wysyłany gdy jest ciepło zimno świeci słońce pada deszcz wieje wiatr, zaginęła Julka Kamionka gmina Burzenin, uwaga lecą drony, ale nie u nas, na Ukrainie. Alert RCB powinien informować tylko i wyłącznie o sytuacjach z pogranicza ryzyka kleski zywiołowej a nie przypominać emerytom że jest lato będzie +30 stopni i trzeba wziąć butelkę wody. Gdyby ten system dzialał na Ukrainie w taki sposób to obywatele dostawaliby co kilka minut SMSy o treści uwaga drony. W tym kraju z dykty to że sfery obronności nic nie działa. System ostrzegania który każdy ma w d⁎⁎ie, brak schronów i obrony cywilnej, z obecna ekipa która prawnie zmniejszyła liczbę miejsc w garażach podzmienych, wojsko które ma ponoc 30 tys ludzi w polu a reszta administracja, kupuje się drogi sprzęt a braki są na najniższym poziomie oporządzenia, a o policji to nawet nie wspomnę. I wychodzi rząd i mówi o przygotowaniach do wojny i kupuje sprzęt za miliardy. Tym sprzętem to będziemy mogli się podetrzeć jeżeli cała reszta będzie wyglądać tak jak wygląda i ja się temu nie dziwię, bo pewnie tak to wygląda w każdej armii która długo nie walczyła, na Ukrainie pewnie było podobnie i dopiero zajęcie Krymu ich obudziło.

@hatti-vatti mieszkam w Warszawie. Syren nie słychać nawet jak są święta albo testy. Od czasu jak były testy o których wiedziałem i to zgłosiłem kolejnych testów nie było. W ankiecie zaznaczyłem „nie” ale w sumie to ciężko powiedzieć.

@hatti-vatti Oczywiście, że wyje. U mnie w wojewódzkim wyje, u rodziców w powiatowym wyje i u dziadków na wsi też wyje. Czasami przez 15-20 sekund, czasami przez kilka minut, czasami się powtarza z 3-4 razy. Za każdym razem myślę "może to już", za każdym razem ignoruję i za każdym razem utwierdzam się w przekonaniu, że tak właśnie trzeba postępować. Ostatnio wyła dzisiaj o 2-3 w nocy, raz, przez kilka sekund.

Zaznaczyłem, że nie. Chociaż wyją. Wyją jednak sygnał jednostajny, czyli odwołania alarmu. Więc nie wyją na alarm. Tylko dla osp.


Kilka lat temu jak był test systemu to jakoś as puścił sygnał modulowany, czyli alarmowy. Aż na policję zadzwoniłem żeby się upewnić, że to jeszcze nie pora.

Zaloguj się aby komentować