@solly-1 Polacy według niego miedzy innymi nie rozumieją praw panujących w UK
“I have to confess I do have a slight preference. I do think, naturally, that people from India and Australia are in some ways more likely to speak English, understand common law and have a connection with this country than some people that come perhaps from countries that haven’t fully recovered from being behind the iron curtain.”
dodam że w UK, a już szczególnie zwolennicy faraga używają zamiennie zwrotów "polish" i "eastern europeans". tak jak "asian" w UK oznacza domyślnie pakistańczyka/hindusa, a jeżeli chodzi o inną nację to się precyzuje, np. japanese, chinese.
jesteśmy też obciążeniem dla gospodarki:
Każdy z pracodawców powinien móc nieskrępowany przez prawo zadecydować, czy chce zatrudnić Brytyjczyka, czy kogoś z Polski - powiedział Nigel Farage w wywiadzie dla Channel 4. Uważa on, iż każdy pracodawca powinien mieć prawo do dyskryminacji pracowników ze względu na narodowość. Dodał, że prawo antydyskryminacyjne spowalnia brytyjską gospodarkę.
to też dzieło UKIPu:
in Huntingdon and Cambridgeshire where Polish residents have had cards put through their doors reading ‘no more Polish vermin’.