Prawie 500 aut zajęła policja pijanym kierowcom. Przepisy mają być złagodzone, ale na razie działają skutecznie

Przepadek objął już prawie 500 aut w całym kraju. Nie dowiemy się jednak czy konfiskata aut działa na wyobraźnię pijanych kierowców.


W niecały miesiąc od wejścia w życie nowych przepisów konfiskata aut przez Policję objęła aż 480 pijanych kierowców. Pomimo pojawiających się od samego początku wątpliwości prawnych regulacje dotyczące przepadku pojazdów działają. Ich utrzymanie w obecnej formie wydaje się jednak mało możliwe, bo rząd już pracuje nad złagodzeniem Kodeksu karnego w tym zakresie. [...]


Już od uchwalenia przepisów pojawiało się sporo głosów wskazujących na brak możliwości stosowania przepisów ze względu na nieistniejące regulacje wykonawcze. [...]


#wiadomoscipolska #prawo #kodeksdrogowy #kierowcy #policja

Bezprawnik

Komentarze (21)

@Hall skoro badanie wykazało u kierującego prowadzenie pod wpływem to nie ma mowy o "potencjalnym" przestępstwie, taka osoba jest winna i koniec.

@dildo-vaggins Tu warto doprecyzować, bo wiele osób za jazdę pod wpływem uważa jazdę pow 0,2 promila (np. w Niemczech można prowadzić legalnie mając 0,5 promila, w UK 0,8).

Przepisy o konfiskacie mają zastosowanie dla osób u których badanie wykazuje 1,5 promila lub więcej (lub 1 promil gdy spowoduje wypadek). 1,5 to już ostro najebany szpadel.

@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta  "Ich utrzymanie w obecnej formie wydaje się jednak mało możliwe


czemu?"

Bo stworzyli niekonstytucyjne rozwiązanie. Koszty odholowania i parkingu trzeba ponieść, a sąd unieważni konfiskatę.

@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta Bo jest z tymi przepisami sporo problemów. Np. codziennie dojeżdżasz samochodem do pracy. W sobotę samochód wzięła żona, nawaliła się z psiapsiółkami, w drodze powrotnej dorwali ją chłopcy radarowcy... i nie ze swojej winy nie masz jak dojeżdżać do pracy.

Albo konfiskujesz pijanemu gościowi rozwalone na drzewie Ferrari. Gościu wypowiada OC. Nowy właściciel grata (czyli Kapitan Państwo) musi teraz zapłacić nowe OC…

@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta Ale nawalić się po raz pierwszy od 20 lat zdarza się jak najbardziej.


Problemy z tym prawem są też inne:


  • jedziesz ostro nawalony samochodem za 200 tysięcy PLN, który należy do ciebie - tracisz samochód

  • to samo, ale samochód wzięty na firmę - 5 tysięcy PLN kary


Chyba coś nie teges?

Przede wszystkim powinni wyrównać odpowiedzialność, a nie tak, jak wymyślił pis:


  • jedziesz swoim samochodem za 100.000 zł - pyk, nie masz samochodu

  • jedziesz firmowym autobusem za 2.000.000 zł, albo tirem - pyk, 5000 zł


Jak dla mnie to było chore, że kierowcy "zawodowi" byli traktowani łagodnie, a to właśnie oni są 'zawodowcami' i powinno się od nich wymagać więcej niż od pozostałych.

@Pszczelarz Przeczytaj artykuł. Złagodzenie ma polegać na możliwości orzeczenia przez sąd kary finansowej zamiast konfiskaty samochodu w przypadku gdy jest to:


> niemożliwe lub niecelowe z uwagi na jego zbycie, utratę, zniszczenie lub znaczne uszkodzenie albo jeżeli pojazd w czasie popełnienia przestępstwa nie stanowił wyłącznej własności sprawcy.

Zaloguj się aby komentować