@festiwal_otwartego_parasola
koń ma człowiekowi służyć, więc po co się nadmiernie przejmować ich zdrowiem i na nie chuchać i dmuchać?
WTF?
Napisałem
Jest artykuł z 2012 roku o tym, że koniom z Morskiego Oka miano wszczepić chipy, że je zbadano i nie było żadnych nieprawidłowości.
Jakim cudem więc w 2024 koń pada i się robi afera? Czy badania zrobiono na pokaz dla mediów, chipy wszczepiono raz, po czym przyszły młode konie i wszyscy to mieli w dupie?
Do tego o wodzie, wadze przewożonego towaru i czasie pracy.
Jak najbardziej należy na konie chuchać i dmuchać, ale... ALE PRACA DLA KONI TO CZĘŚĆ CHUCHANIA bo zwyczajnie muszą być w ruchu. Tak samo jak ja mam malamuta i pies tej rasy codziennie musi chodzić nie tylko na toaletę, ale około 70 minut dziennie ruchu MINIMUM, by na starość nie było problemów ze stawami.
Fajnie to tak przypisywać mi coś, czego nie napisałem?
@Wyrocznia udomowił. Mało która rasa koni przypomina te pierwotne.
Pracowałem latem w stadninie koni huculskich w Gładyszowie jako dzieciak, to już bardziej pierwotne konie. A wciąż im daleko do dzikich.
Koń musi się ruszać i można ten ruch wykorzystać do przewozu: ale nie ładować 15 ludzi dla dwóch koni i nie pozwalać kursować bez przerw. O tym, by koń nie chodził zaraz po jedzeniu też warto pamiętać. No ale łatwiej zakazać niż CHUCHAĆ I DBAĆ, prawda?