Potwierdzam, mam tak samo od już ponad 20 lat.
PS: tak, jestem już starą babą
#heheszki #kradzione #starebabyjebacpradem

Potwierdzam, mam tak samo od już ponad 20 lat.
PS: tak, jestem już starą babą
#heheszki #kradzione #starebabyjebacpradem

Podstawówkę to ledwo pamiętam, ale licbaza to dla mnie najgorsze lata życia.... Jak później przy jakichś okazjach słyszałem "ale wasza klasa to była najbardziej zintegrowana w szkole" to pusty śmiech mnie ogarniał. Była zintegrowana w ramach paczki kilku kolesi i lasek z "lepszych" domów, którzy robili dobre wrażenie na zewnątrz, a cała reszta to byli "współuczniowie gorszego sortu", z których można było robić sobie jaja w najlepszym razie. Z resztą co tu dużo pisać - żadnego spotkania klasowego po latach nie było, bo nawet ci z tej "złotej paczki" nie chcieli się potem oglądać.
@JackDaniels jakbyś opisał moją klasę w licbazie
Pamiętam jak na zakończenie ostatniej klasy wszystkie laski oprócz mnie płakały. Przyglądałam się im i zastanawiałam się WTF, za czym płaczecie, za tym gównianym liceum, gdzie wiecznie nie było na nic kasy i gdzie uczyły niedouczone Grażyny faworyzujące dupolizów i córeczki radnych?
I też, ta "złota młodzież" zorganizowała tylko jedno spotkanie klasowe jakieś pół roku po maturze i na tym koniec.
@qwar raz w roku mam koszmar, że jestem w szkole i trzeba znowu odpowiadać na pytanie typu co na śniadanie w poniedziałki jadla szlachta na dworze Habsburgow.
Dzień ukończenia szkoły, mimo upływu 15 lat, uważam za jeden z lepszych dni mojego życia.
Teraz szefowi mogę odpowiedzieć nie wiem / doczytam / to nie moje kompetencje. I nikt mi za to nie wystawia negatywnych ocen.
@qwar fajnie bylo pod kiniec liceum xD duzo sie pilo I dupcylo xD
Ale teraz tez jest fajnie, dużo sie pije i dupczy tylko zarobic trzeba xD
Licbaza to była megapatologia u mnie. Patusiary, które dręczyły psychicznie słabszych. Wyjście z tego uniwersum było najlepszym, co mogło mnie spotkać. Szkoda tylko, że momentami odzywają się stare traumy. Jednak nigdy nie byłam psychicznie tak silna jak wtedy. W wieku dojrzałym przyszło mi to odchorować
@qwar podstawówkę to jeszcze pamiętam w miarę dobrze, szkoła była odskocznią od chujnii lat 90/początku 2000 wokół. Resztę wyparłem przez zjebanie "kolegów i koleżanek" z klas.
Czasem trafię kogoś w sklepie jak się wybiorę w rodzinne okolice. Nie wiem co robią innego jak rolnictwo bo nie ma tam pracy. Z wyglądu dałbym im 20 lat więcej. Imion i nazwisk nie pamiętam kompletnie.
Zaloguj się aby komentować