Pomysł UE na kryzys energetyczny: praca zdalna i wyłączenie ogrzewania

Komisja Europejska chce zalecić państwom członkowskim wprowadzenie pracy zdalnej oraz wyższych dopłat do transportu publicznego, aby złagodzić skutki kosztów energii spowodowane wojną na Bliskim Wschodzie.


Jak wynika z dokumentu, do którego dotarł brytyjski dziennik "Financial Times", Komisja przedstawi w tym tygodniu państwom członkowskim szereg propozycji mających na celu zmniejszenie popytu na paliwa kopalne i poprawę efektywności energetycznej.


Kroki te mają - w zamyśle KE - przynieść "natychmiastową ulgę". Z analizy przeprowadzonej przez "FT" wynika, że byłyby one zbliżone do rozwiązań wdrażanych podczas kryzysu energetycznego wywołanego rosyjską inwazją na Ukrainę. Wówczas zalecano m.in. obniżenie temperatury w budynkach publicznych oraz ograniczenie oświetlenia zewnętrznego zabytków.


Aktualna propozycja Komisji została uzupełniona o propozycję, żeby przedsiębiorstwa - tam, gdzie to możliwe – powinny być zachęcane do wprowadzenia co najmniej jednego obowiązkowego dnia pracy zdalnej. Ponadto zaleca się subsydiowanie transportu publicznego oraz obniżenie podatku VAT na pompy ciepła, kotły grzewcze i instalacje solarne. [...]


#wiadomosciswiat #uniaeuropejska #komisjaeuropejska #kryzyspaliwowy #politykaeuropejska #newsmax

Newsmax Polska

Komentarze (22)

@Mr.Mars - nie mają jak już udowadniać potrzeby swojego istnienia więc zarządzają powrót do biura - efektywność spadnie ale oni przynajmniej będą się czuć potrzebni (do czas aż ich AI zastąpi)

@Mr.Mars raczej dziuniom z haerów, których jedynym sensem istnienia jest pierdolenie przy kawusi w kuchni. Zauważ, że wszystkie te "pomysły" i komunikaty na jakichś wewnętrznych kanałach o "potrzebie dyskutowania" zawsze wychodzą od nich. Bo one w domach dostają pierdolca, jak muszą się wziąć za faktyczną robotę i nie mogą z kimś przegadać połowy dnia. Don't ask me how I know it

@koszotorobur @Mr.Mars @NiebieskiSzpadelNihilizmu w tym powrocie do biur nie chodzi o udowodnienie przydatności menago i HRów, na nich CEO mają wyjebane. Większość korpo jest załadowana w akcje funduszy inwestycyjnych, które z kolei są załadowane w biurowce. Praca zdalna = brak zapotrzebowania na przestrzeń biurową = mniejsze zyski z wynajmu przestrzeni biurowej = Excele akcjonariuszy nie świecą się już na zielono i trzeba coś z tym zrobić.

@koszotorobur szeregowym pracownikom łatwiej zwalić powrót do biura na menago średniego szczebla, ale wątpię, by zarząd wgl się przejmował jakimś szeregowym nadzorcą niewolników Janem Nowakiem

@Vampiress - a to wiadomo - w korpo liczy się tylko piniondz a menago jest od wykonywania woli zarządu nawet jak się z nią nie zgadza.

Niemniej nie wyklucza to faktu, że powrót podwładnych do biur usprawiedliwia potrzebę istnienia pozycji poganiacza niewolników.

@Taxidriver nie żeby coś, ale od dobrych kilkunastu miesięcy po USA jeżdżą autonomiczne taksówki i jakoś sobie radzą

Ależ to piękna katastrofa o której ja malutki żuczek od dawna piszę, że bez energii nic nie istnieje (zwłaszcza współczesny standard życia) Przygłupia EU, która ETSami i zielonym szaleństwem niszczy własny przemysł pozbawiła sią taniej energii od ruskich- ok Putin łobuz itd. ale niczym to nie zastąpiła i coraz bardziej się uzależnia od Trumpa/USA (Katar ma problemy, Norwegia więcej nie może wydobywać/przetwarzać). Teraz tylko czekam aż Trump powie ,że jak EU czegoś tam nie zrobi to każe firmom sprzedawać do Azji, gdzie z pocałowaniem wezmę każdą tonę ropę/gazu.

EU nie ma żadnych kart, żeby jeszcze chociaż mocno atom promowała ale tutaj szwaby wrzucają kij w szprychy. OZE to oczywiście bajki bo bez base load mamy dunkerflaute.

Aha tak przy okazji najniższy poziom gazu od 5 lat- szykujcie si na podwyżki bo za chwilę zacznie się napełnianie pustych magazynów.

f6852c16-77a7-4755-9498-80e76dc17f4c

Zaloguj się aby komentować