Komentarze (26)
@jimmy_gonzale odcinek drogi na którym popykał te dwie stówy chętnie bym zobaczył. Bo wcale bym się nie zdziwił jeżeli on po prostu sprawiał mniejsze zagrożenie aniżeli ta rowerzystka. Teren zabudowany to jest często takie dosyć ładne hasełko.
Nie żebym bronił aż tak mocne5 przekraczania prędkości ale kara wbrew pozorom mogła być po prostu adekwatna w obu przypadkach.
@DiscoKhan nie jestem w stanie zgeolokalizować miejsca podanego przez KSP, ale możesz sobie oglądnąć okolice od Ronda Żaba do centrum: https://www.google.com/maps/@52.2656153,21.0261616,3a,75y,239.2h,92.18t/data=!3m6!1e1!3m4!1sullB534frH0RwJCqvOGyZQ!2e0!7i16384!8i8192?hl=en&entry=ttu . Jak tam mieszkałem, to ludzie potrafili pędzić po 200 km/h. Na południe od tej trasy masz ulicę Nila – tam też potrafią się rozpędzać i uderzać w latarnie, przystanki i bóg wie co jeszcze.
Alternatywnie jest też Jaśkowa Dolina w Gdańsku (ino to żałosna dwupasmówka) – tam też potrafią się nieźle rozpędzić, i to z górki.
@DEAFCON_ONE ano właśnie, "obszar zabudowany".
Nie moje rewiry ale mieszkałem w bloku przy przejazdówce, czasem jakichś wariat pomykał mocno prędkość przekraczając ale wypadku tam nie było żadnego od lat. Piesi też uważają tam na pasach, bo nie ma żartów akurat przy tej drodze.
Coś tak czułem, że to tylko tania sensacja.
@DiscoKhan ale generalnie zgodzę się z tobą w jednej kwestii – nie winiłbym ani kierowcy (tak, mimo że przekroczył prędkość o 140 km/h) ani rowerzystki. Kierowcy w niektórych miejscach w terenach zabudowanych mają trzy puste pasy, dużo miejsca do rozpędzenia się i piękną, dobrze utrzymaną, szeroką drogę – nic nie sygnalizuje im tego, że powinni zwolnić (przejścia dla pieszych bez świateł na takich drogach to absolutna komedia, co sam zauważyłeś – jak pieszy wejdzie na ulicę to kierowca jadący ~120km/h nie ma szansy porządnie zareagować… i stąd ograniczenia do 60/80 których absolutnie nikt nie respektuje :^)). Rowerzystka albo pojedzie trasą z google maps, albo będzie tłukła się ~2 godziny komunikacją miejską – bo planując infrastrukturę nikt nie myślał o tym, że ludzie podróżują inaczej niż samochodami.
Odrobina kontekstu – ludzie tamtędy jeżdża, bo to jedyna sensowna trasa o ile nie posiada się samochodu + poleca ją google maps: https://www.google.com/maps/dir/Gdynia/Osowa,+Gda%C5%84sk/@54.4682185,18.4632451,11680m/data=!3m1!1e3!4m15!4m14!1m5!1m1!1s0x46fda145071ed789:0xdee2f99989236636!2m2!1d18.5305409!2d54.5188898!1m5!1m1!1s0x46fda029b14aa207:0x5f49d80ed4ac5df8!2m2!1d18.4793815!2d54.4186646!3e1!5i2?hl=en&entry=ttu
Pozostałe dwie ścieżki to nierówne, leśne trasy pozbawione porządnych dróg i oświetlenia (i jedna z nich TEŻ wymaga przejechania przez obwodnicę – albo objeżdżania dookoła paru dobrych kilometrów).
https://cdn.discordapp.com/attachments/456890250564993054/1159994295856660480/image.png
Poruszanie się po Gdańsku inaczej niż samochodem to wyjątkowo nieśmieszny żart.
Osobną kwestią jest to, że prawdopodobnie policjanci wyczuli frajera i wjebali najwyższą możliwą karę.
Zaloguj się aby komentować


