Polska B to jednak stan umysłu. Przyjechałem do domu zająć się ojcem, bo zapalenie płuc i inne takie. Ma skierowanie na prześwietlenie płuc, więc jedziemy do szpitala obok, który dodatkowo specjalizuje się właśnie w chorobach płuc.


Grypa szaleje w najlepsze, więc na każdych drzwiach kartki by nosić maseczki. W sumie nic dziwnego, tak to powinno wyglądać.


Realia? Nikt k⁎⁎wa nie nosi maseczki, każdy kaszle, prycha a potem wyciera nos w rękaw. Jak tu ma być dobrze, jak tutaj umiejętność czytania przerasta większość.


#zalesie

Komentarze (33)

@WysokiTrzmiel myślę, że powinieneś mówić za siebie i obserwacje swojego otoczenia. Ja mam inne odczucie. Na pewno „nie cały kraj” (° ͜ʖ °)

@cweliat że jeśli ktoś chce się zarazić grypą wchodząc bez maseczki do epicentrum to jego sprawa. Jeśli chcesz się chronić - zakładasz maseczkę

@Pawelvk co do maseczek to noszenie ich przez zdrowe osoby niewiele wnosi, obowiązkowo poeinny nosić osoby chore/przeziębione by tłumić rozprzestrzenianie się zarazków drogą kropelkową. Jeśli są atestowane to zmiana co kwadrans. Wtedy ma to sens i gdy wszyscy chorzy je stosują

A są dostępne w szpitalu? Pytam, bo przychodnie w których widziałem maseczki u pacjentów to te gdzie recepcjonistka je rozdaje.

@Pawelvk przecież te maski (nie mówię o n95) to prawie nic nie dawaly w kwesti profilaktyki jeśli ktoś był zdrowy. Polepszały trochę sytuację jak ktoś był chory - wtedy kaszel nie walił tymi drobnoustrojami po całym pomieszczeniu...

@wombatDaiquiri ale do szpitala mozesz isc na inne zabiegi/badania bedac zdrowym No ale jesli zawezimy grupe do tych kaszlacych o ktorych wspomnial OP - to tak, moze to pomoc lekko innym bez chorob pluc, zeby nie zlapac jakiegos cholerstwa

@damw ale to właśnie chyba o tym op napisał: nikt z chorych nie nosił maseczki, aby ograniczyć rozsiewanie zarazków.

Wieś to wieś, pochodzę z Polski A i na cmentarzu segregacja śmieci polega na pojemniku na BIO i zmieszane. Co może pójść nie tak?

- ludzie nie czytają i wrzucają wszystko do bio, bo jest pierwszy i nie będą chodzić 5 kroków dalej

- ludzie wrzucają do bio sztuczne kwiaty

- ludzie wrzucają do bio to plastikowe torby, w których są odpady bio


Panuje w Polsce analfabetyzm wtórny. Ludzie czytają, ale nie wiedzą o co chodzi.

@Pawelvk trochę kwestia lekarzy. Jakby mówili „maseczka albo do widzenia” to by się szybko nauczyli. Oczywiście pozostaje pytanie, czy to faktycznie ich rola.

@wombatDaiquiri no to już wiadomo czemu stare baby tyle tam siedzą xD kolejki leczą xDDDD


leczenie to kwestie i procedury medyczne nie siedzenie w poczekalni

Nie jesteśmy azjatami, u nas nie ma kultury noszenia maski jak jest się chorym, norm społecznych nie da się zmienić od razu kilkoma kartkami zawieszonymi na ścianie.

Pójdę pod prąd, ale problem leży w nieco innym miejscu. Bardzo często jest tak, że X lat temu ktoś coś powiesił i tak wisi nadal, bo ktoś powiedział, żeby porozwieszać. Podczas rozwieszania nikt tego nie czytał, tylko powiesił i pora na csa.

Jestem pewien, że w moim rodzinnym mieście, w jedynej przychodni w mieście powiatowym, nadal wiszą kartki pokroju "z uwagi na covid-19 proszę zachować odstęp 2 m od innych osób, koniecznie nosić maseczkę, przed wejściem zdezynfekować dłonie".


I jak potem ludzie mają się stosować, skoro te wszystkie kartki nijak się mają do rzeczywistości?

@utvikler tylko te kartki brzmią "z powodu epidemii grypy w regionie, wstęp do szpitala z obowiązkową maseczką" czy coś podobnego. Aczkolwiek wiem o czym mówisz, ludzie chodzą na pamięć.

Zaloguj się aby komentować