Podczas naszej ostatniej wyprawy byłam bardzo, bardzo zdziwiona, że jeden ze współtowarzyszy jest z rocznika 2004. Nie dość, że chodził i mówił, to jeszcze MIAL PRAWO JAZDY.


Rocznik 2004 w tym roku zdaje mature.


Karuzela sie kreci, a ja z kazdym jej obrotem coraz bardziej grażynieje.


#oswiadczeniezdupy #drogipamietniczku

Komentarze (24)

@Ten_typ_sie_patrzy co XD on mówił, że w tym roku zdaję maturę. Może do technikum chodzi, nie wiem. Z resztą za moich czasów to było prawilne gimnazjum, teraz to jakoś pomieszali i nie ogarniam nic a nic.

@MoralneSalto Nie bluźnij bo nawet się nie zorientujesz kiedy wleci na pełnej 4 dychy. Co wtedy powiesz? Czas umierać?

Masz jeszcze dobre 10 lat prawilnej młodości, tyle że nie jesteś już gówniakiem. Nie spierdol tego.

@wiatrodewsi Im bliżej 30, tym bardziej czuje się, jak dobrze naoliwiona maszyna. Ale nie tutaj o to chodzi. Chodzi o to, że młodzieńczy blask gdzieś po drodze uciekł. Plecy bolą, żreć tyle nie można bo żołądek nie nadąża, trzeba robić jakieś dziwne ćwiczenia żeby wszystko nie bolało i spac po 6 czy 7 godzin dziennie (kiedys 4 wystarczaly). Mentalnie zdecydowanie wolę być bliżej tej 30. Rozsądek i racjonalizm nabyty z wiekiem to dar oraz przekleństwo jednocześnie. Z jednej strony 30 będącej na horyzoncie nie mogę się doczekać, z drugiej trochę przeraża.

@MoralneSalto Powtarzam raz jeszcze - ciesz się młodością, bo jesteś w jej pełni, choć wydaje Ci się że jest inaczej. Za 15 czy 20 lat zdasz sobie sprawę jak absurdalne było narzekanie na fizyczne dolegliwości przed 30. Uwierz mi - wiem co mówię.

To umartwianie się 30 trochę mnie śmieszy, bo pomiędzy 25 a 40 rokiem życia jest tak naprawdę najlepszy okres, kiedy jest się już w miarę stabilnym umysłowo, emocjonalnie i finansowo, a ciągle jeszcze dużo się chce i dużo można. Piękny okres. Zazdroszczę Ci że jesteś w tym stadium.

@wiatrodewsi wezmę sobie Twoje słowa do serca Posłucham starszego i jak widać mądrzejszego. Baby mają lekkiego pierdolca jeśli chodzi o bycie przed 30 i po 30. Chociaż nie mogę narzekać bo życie mam bardzo ustatkowane jak na swój wiek, to jednak presja zewsząd jest, żeby te magiczne 30 uważać za jakąś granicę.

@MoralneSalto Baby mają generalnie pierdolca na punkcie wieku i starzenia się, który dodatkowo się nasila przy docieraniu do okrągłych liczb. Ale tu naprawdę trzeba się pogodzić z rzeczywistością, bo nie mamy na to żadnego wpływu. Tak - wychodzisz powoli powoli z peaku kobiecej atrakcyjności, ale ciągle jesteś młoda i powinnaś się tym cieszyć. Głupotą jest dawać narzucać sobie taką presję nieszczęśliwości/starości przy 30 urodzinach. Jak dasz sobie to wcisnąć teraz, to przy menopauzie wjedzie Ci gruba depresja. Każde kolejne okrągłe urodziny będą "magiczne". Te które zbliżają Ci się teraz to na prawdę nie jest problem. Najgorsze co może zrobić kobieta niegodząc się z upływającym czasem, to zdefasonować sobie ryj tzw. zabiegami medycyny estetycznej. Pamiętaj by nie iść tą drogą

@Cybulion e no, ja wtedy chodziłam do podstawówki ale nadal wszystko co 2000+ jest jakieś takie no... nie dochodzi do mnie, że są dorośli.

@Cybulion kryzys wieku przed30letniego. Wiek, w którym czas na pierwszy botoks i te sprawy. Tak czy siak dziwnie mi się bywa z rocznikami 2000+. Mentalna granica bycia urodzonym przed 2000 i po 2000.

@lagun no ładnie, póki co wygrywasz internetową licytację na starego grzyba. Ja sobie na swoje zwycięstwa jeszcze muszę poczekać.

@travel_learn_wine a od kiedy podstawówka ma 8 lat? Nie wiem, nie znam się, ani nie znam tego typa na tyle żeby pytać, czy siupnąl rok (w co wątpię), czy co tam się podziało. Wiem, że jest z rocznika 2004 i wiem, że w tym roku zdaję maturę.

Zaloguj się aby komentować