Podczas imprezy firmowej zjechałem prezesa firmy w której pracuję a on stał z tyłu i wszystko słyszał xD
#pracbaza
Podczas imprezy firmowej zjechałem prezesa firmy w której pracuję a on stał z tyłu i wszystko słyszał xD
#pracbaza
@ErwinoRommelo Starczy na dziś. Nie wiem jak to przejdzie do normalności gdy wytrzeźwiejemy. Trzeba odświeżyć cv
Ja kiedyś jechalem po szefie i to tak konkretnie przy koleżance z pracy a potem się okazało że ona z nim sypia
Ale oboje juz nie pracują w firmie a ja dalej tak
@Lubiepatrzec A ja uwielbiam, można się napić i pojeść za darmo a większość wspólpracowników nawet lubię więc i pogadać można. Co prawda po pijaku jestem nadmiernie szczery ale na trzeźwo też taki jestem więc aż takiej różnicy nie ma
@Kronos ja mam zawsze wrażenie, że to jest takie dreptanie po rozżarzonych węglach i nie możesz się poczuć swobodnie a jak wypijesz trochę alkoholu to łatwo coś chlapnąć. Integracja jest super ale na własnych zasadach i bez pośrednictwa przełożonych.
@Lubiepatrzec Wszystko zależy od kultury organizacji i danego zespołu. Ja mam to szczęście że ludzie są w większości w porządku i mamy zasadę "co się wydarzyło w Vegas zostaje w Vegas" więc nie ma spiny. A mój szef jest akurat jednym z ludzi którym ufam najbardziej (ze wzajemnością), niestety juz niedługo czeka go emerytura i nie wiadomo jaki będzie kolejny (różnie bywało w przeszłości).
@Enzo Dlatego nie chodzę. Niech mnie wywalą za "brak integracji" już od razu. Po co mam się denerwować?
Przecież szefostwo/kierownictwo doskonale wie, że pracownicy jadą po nich jak po burej suce jak tylko sie odwrócą xD
Wiem bo jestem xD
Zaloguj się aby komentować