Podczas imprezy firmowej zjechałem prezesa firmy w której pracuję a on stał z tyłu i wszystko słyszał xD
#pracbaza
Podczas imprezy firmowej zjechałem prezesa firmy w której pracuję a on stał z tyłu i wszystko słyszał xD
#pracbaza
@Lubiepatrzec Wszystko zależy od kultury organizacji i danego zespołu. Ja mam to szczęście że ludzie są w większości w porządku i mamy zasadę "co się wydarzyło w Vegas zostaje w Vegas" więc nie ma spiny. A mój szef jest akurat jednym z ludzi którym ufam najbardziej (ze wzajemnością), niestety juz niedługo czeka go emerytura i nie wiadomo jaki będzie kolejny (różnie bywało w przeszłości).
Zaloguj się aby komentować