Po ulubionej baristce dzis do grona ulubionych dolacza aptekarka (pani magister lat 27). Otoż skonczylo mi sie jedno
Po ulubionej baristce dzis do grona ulubionych dolacza aptekarka (pani magister lat 27). Otoż skonczylo mi sie jedno lekarstwo - sertalina - no i klops bo dzien przerwy rowna sie zjazd jak zejście z heleny. Mowie pojde, szczerbato sie usmiechne. Uderzam do niej a ona "a bral u nas pan to kiedyś?" No nie, bo jeszcze nie wiedziałem zescie najtansi... No ja nie wiem .
Wyrazilem skruche, uznalem wlasny debilizm, mowie jej okej rozumiem ze na ssri pani mi nie wystawi, ide pod koldre czekac na najgorsze...
A ona "jak wejdzie panu recepta to widze pana osobiscie u mnie. Wystawiam teraz panu recepte ma pan bonusowa paczke ale haczyk jest taki ze za 100%".
Cudowna kobieta. A na dodatek ładna i miła. #cybulionjestszalony
