Płonie Wildberries (moskowicki klon Amazona). Jara się 100K m2 (!) powierzchni magazynowej w Leningradzie. Miasto zasnuwa apokaliptyczny dym. Co ciekawe najprawdopodobniej podpaliły go wściekłe orkowe mobiki w akcie zemsty. Wildberries aktywnie wspierał wczorajsze aresztowania tysięcy swoich pracowników na terenie zakładu w celu wysłania ich na #wojna Ukrainę. Podobno pomogli złapać tam 3K mięsa armatniego i teraz nie ma kto tam pracować ... Po pożarze to już na pewno. To tego się boi Fjutin, to dlatego nie ma masowej mobilizacji tylko te ciche łapanki. No ale widać że z białymi orkami z zachodu to nie pójdzie tak łatwo jak z mongołami ze wschodu





