Komentarze (28)

@jonas tak, żart polega na tym że d.tusk tak naprawdę nic z tego co tu jest napisane nie powiedział oraz z teorii że w internecie są farmy troli.

Nie ma czegoś takiego jak farmy troli a skrypty obsługujące socialmedia nie istnieją. To wymyśliliście Wy, internauci.

@entropy_ Myślisz, że ktoś naprawdę mógłby tak po prostu przeklejać partyjny przekaz dnia w Internecie? Trudne do uwierzenia zaiste.


@maximilianan To chyba jednak trochę przesadne oczekiwania od premiera kraju, żeby nerdził kod w jakiejś piwnicy.

@maximilianan myślę ze copy-paste i myślę też ze to szum i szukanie contentu na siłę. Jak sobie napisał sam wczoraj listę żeby nie wrzucać w nocy bo zerowe zasięgi, to się nagle mniej śmieszne robi, nie?

@maximilianan umie napisać posta wieczorem w Wordzie, zapisać go i rano kliknąć coś co skopiowało treść ze stylem HTML, wkleić w X i kliknąć enter bez patrzenia co publikuje?

@AureliaNova ale co za różnica czy copy pastujesz maila czy wklejasz jak Hołownia zaorał wifona? To i to jakiś content który ktoś wytworzył i ci prezentuje.

@wombatDaiquiri a, bo zrozumiałem, że myślisz, że farmy trolli to jacyś zaangażowani działacze, którzy sami wieczorami siedzą i szukają haków na Tuska/kogo_tam_trzeba_nie_lubić

@AureliaNova sam do końca nie wiem o co mi chodzi. Może o to, ze zjawisko „farm trolli” jest znane. Ale domniemywanie winy bo ktoś zapostował jakiś CSS to polowanie na czarownice i w moim odczuciu marnowanie uwagi odbiorców na reiterowanie teorii spiskowych.

@wombatDaiquiri tutaj to przede wszystkim śmieszne, bo może ziomek miał w clipboardzie kawałek kodu z pracy, który wkleił mu się zamiast przekazu dnia.

Ale tak, to jest mocny dowód, że ktoś jest płatnym trollem. Ale nawet jeśli nie, to jego "twórczość" jest śmieciowa i godna potępienia jako niszczenie dyskursu politycznego na social mediach.

Zaloguj się aby komentować