Pamiętacie scenę otwierającą drugiego Blade Runnera, w której ten lepszy Ryan leci na wieś zwinąć Dave'a Bautistę za nielegalną uprawę czosnku? No więc to tu.

Mar de plástico, czyli Morze plastiku. Około 400 km kwadratowych upraw hydroponicznych, gdzie w plastikowych szklarniach, w temperaturze 45 stopni po kilkanaście godzin dziennie pracuje, według różnych szacunków, od 30 do 80 tysięcy nielegalesów, głownie z Maroka.

Obszar ten odpowiada za około 40% eksportu warzyw z Hiszpanii, a w przypadku ogórków i papryk to już ponad 60%.

Polecam ciekawy artykuł na ten temat, którego nie będę tu przepisywał: https://wolnymkrokiem.pl/morze-plastiku-almeria-hiszpania-spichlerz-europy/

Od siebie tylko dodam, że żeby od mojej strony dojechać do Almerii, musze się przebić przez to miejsce i jest to okropne uczucie. Cały czar Hiszpanii gdzieś na te kilkadziesiąt kilometrów znika.

#shagwestwhiszpanii #hiszpania #rolnictwo #motocykle


7699ece5-81ee-414c-b85c-279de5b388f9
ce190ef7-23ba-4c59-9af0-83d0ee116a01
ed4d607e-ac73-461b-9a60-06f6030719fd
b4b891f7-37ee-4551-8467-e72e23f59167
c2e64a31-2de9-4ed1-ba74-be82936ab20b

Komentarze (16)

@Shagwest jadąc do parku Sierra Nevada mijałem to wszystko i w sumie przy paru innych okazjach też. W pewnym momencie lecisz autostradą od strony Alicante i wyjeżdżając z tunelu widzisz tylko wycinek tego, a i tak robi to wrażenie. Tym bardziej, że dobry kwadrans jedziesz mając po prawej i lewej folie i szklarnie

@Shagwest to widać z kosmosu, tudzież na Google maps. Paskudztwo. Ale z drugiej strony to cena, którą płacimy za tanie i dostępne przez cały rok Warzywa.

Z jednej strony to słabo to wygląda. Ale z drugiej chyba dobrze ze koncentruje się to w jednym miejscu, w zasadzie nie tak dużym.

@Pstronk no chyba tak nie wiem a czym problem w jedno miejsce wszyscy muszą dojechać plus logistyka i super, zawsze szacun dla ludzi za robotę w takich zjebanyxh warunkach

@Budo też widziałem to na żywo i mam wniosek, że jeżeli UE miałaby być gospodarczo mocna, to właśnie Hiszpania powinna (i inne kraje południowe) producentem zimą warzyw i prądu dla północy Europy. Oczywiście produkcja warzyw powinna być środowiskowo zrównoważona.

W tych plastikowych szklarniach są idealne warunki do rozwoju drobnoustrojów, to najczęściej proste i tanie konstrukcje. Walą tam tyle pestycydów i herbicydów że mają problem z degradacją folii, potrafią zrobić się dziury od kontaktu z chemikaliami. Hiszpanie oczywiście tam nie pracują, nawet ci w finansowej desperacji.

Zaloguj się aby komentować