Pamiętacie Russela Bentleya? Ten Amerykanin pewnego dnia uznał że chce zostać Rosjaninem walczącym z nazistami, wyjechał do Doniecka i dołączył do separatystów. I tam jego nowi towarzysze broni wyjaśnili mu istotę ruskiego miru: najpierw grupowo poczęstowali się jego odbytnicą, a potem uznali że już wystarczająco długo sobie pożył.
Otóż Komitet Śledczy Rosji zidentyfikował tych czterech jurnych żołdaków i ma do nich pretensje. Ale okazuje się, że tam na terenie donieckiej kopalni druga armia świata urządziła sobie katownię do torturowania własnych żołnierzy. I o tym mądrzejsze jest nie wspomnieć, to niedobra jest.
#wojna #ukraina #rosja #wiadomosciswiat
